WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Po co nam wyrostek robaczkowy?

Po co nam wyrostek robaczkowy?

Wyrostek robaczkowy to jeden z najczęściej wycinanych organów u ludzi na świecie. Niegdyś uważany za narząd szczątkowy, prawdopodobnie jednak pełni szczątkową rolę biologiczną. Czy w związku z tym appendektomia jest niebezpieczna?

Wyrostek robaczkowy to długa na 8-10 cm cienka końcówka jelita grubego, położona u większości osób w okolicach prawego biodra. Usuwa się go w sposób klasyczny (rozcinając powłoki ciała) lub laparoskopowo (robiąc kilka niewielkich otworów i wprowadzając przez nie narzędzia chirurgiczne) – zabieg ten nazywa się mianem appendektomi. Szacuje się, że wyrostka robaczkowego nie ma co dwudziesta osoba.

Efekt diety cud

Zwykło się mawiać, że wyrostek robaczkowy nie jest nam do niczego potrzebny. Ale czy na pewno? Skąd wzięło się takie przekonanie?

Po co nam wyrostek robaczkowy?

Opinię, że wyrostek robaczkowy jest bezużytecznym reliktem ewolucji upowszechnił Karol Darwin. Według wielkiego biologa, wyrostek robaczkowy miał znaczenie w czasach, gdy przodkowie Homo sapiens żywili się padliną, w związku z czym ich układ trawienny musiał być bardziej rozbudowany. Gdy ludzie zaczęli odżywiać się w bardziej zróżnicowany sposób, a przede wszystkim gotować swoje jedzenie, ta część jelita zaczęła zanikać. Ostatecznie przyjęła kształt podobny do robaka, skąd też wzięła się nazwa wyrostka.

Darwin nie miał racji. Badania genetyczne wykazały, że historia wyrostka robaczkowego jest znacznie starsza od historii ludzkości i sięga nawet 80 mln lat wstecz. Co więcej, wyrostek robaczkowy występuje u ok. 70% wszystkich żyjących obecnie naczelnych i gryzoni – w tym szczurów, które raczej „zdrowo” się nie odżywiają.

Powszechnie panujące przekonanie o zbędności wyrostka robaczkowego zakwestionował zespół naukowców z Duke University School of Medicine pod kierownictwem prof. Williama Parkera.

Koszary dla pożytecznych bakterii

Według amerykańskich naukowców, wyrostek robaczkowy wcale nie jest niepotrzebnym reliktem ewolucji, a pełni istotne funkcje w systemie odpornościowym człowieka. Jednym z jego głównych zadań jest przechowywanie bakterii wspomagających trawienie na wypadek, gdyby flora jelitowa została z jakiegoś powodu zdziesiątkowana. Taka sytuacja może zostać wywołana np. ostrą biegunką lub wymiotami powodującymi odwodnienie organizmu.

Appendektomia to zabieg usunięcia wyrostka robaczkowego

Naukowcy mówią pół żartem pół serio, że wyrostek robaczkowy jest jak koszary dla rezerwistów, których wypuszcza się na pole bitwy tylko w konkretnych sytuacjach.

Zdaniem prof. Parkera, w wyrostku robaczkowym wytwarzane są także białe krwinki chroniące organizm przed patogenami, jak wirusy czy bakterie. I to właśnie tam są one poddawane szkoleniu – w obecności „przyjaznych” bakterii.

Skoro jednak wyrostek robaczkowy faktycznie pełni biologiczną rolę, to dlaczego tak wielu osobom przysparza problemów? Odpowiedź może zaskoczyć. Okazuje się, że winne są temu warunki sanitarne, w których żyjemy, czyli po prostu zbyt czysta woda. Dawniej, gdy ludzie spożywali nie do końca czyste pokarmy, tylu przypadków zapalenia wyrostka robaczkowego nie było. Dlatego prof. Parker przekonuje, że nie warto przesadzać z higieną. Czasami zjedzenie marchewki prosto z pola czy napicie się wody z kranu nie zaszkodzi.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News