Oto wszystkie pojazdy bojowe, które mogą zastąpić M2 Bradley Armii USA

M2 Bradley, następca M2 Bradley, OMFV Armia USA, pojazd OMFV, ciężki wóz piechoty USA

Niekończącej się historii ciąg dalszy i przynajmniej odpowiedzialnym za nią osobą nie jest do śmiechu. Teraz poznaliśmy kolejny rozdział wielkiego dążenia do wskazania pojazdu, mogącego zastąpić M2 Bradley Armii USA, a dokładniej mówiąc, te pojazdy, które mogą tego dokonać.

Te pojazdy mogą zastąpić M2 Bradley Armii

Dla przypomnienia tego, dlaczego nieco żartujemy sobie z dążeń Armii USA do wymiany M2 Bradley na coś nowszego, to kwietniu ubiegłego roku armia sama anulowała trzeci już program, mający wyłonić dla niego zamiennik. Nic dziwnego, bo M2 Bradley, to bojowy pojazd piechoty z epoki zimnej wojny, ale najwyraźniej chętnych na kontrakt nie było, bo do trzeciej od 20 lat próby zgłosił się tylko jeden wykonawca. Teraz jednak sprawa może nabrać rumieńców.

Czytaj też: Co zakłada pilot myśliwca, kiedy wsiada do kokpitu?

Oto wszystkie pojazdy bojowe, które mogą zastąpić M2 Bradley Armii USA
M2 Bradley z załogą

Już wtedy bowiem niezrażona porażką Armia USA ogłosiła nowy program dla zastąpienia Bradley M2. Tym razem wyłuszczyła po raz pierwszy to, czego od oczekuje od nowego pojazdu, chcąc zachęcić chętnych na jego wykonanie. Mowa o stworzeniu nowoczesnego Optionally Manned Fighting Vehicle (OMFV), który sam w sobie jest kluczowy, aby w razie wojny stawiać czoło Rosji. OMFV będzie bowiem pojazdem opancerzonym tak ciężko, że armia będzie zmuszona przemieszczać go okrętami.

Raytheon/Rheinmetall KF41 Lynx

Pierwszą opcją, która może zastąpić M2 Bradley, jest jednocześnie ten wóz, o którym wiemy najwięcej. Niemiecki wykonawca w dziedzinie obronności (Rheinmetall) połączył siły z amerykańskim dostawcą sprzętu obronnego Raytheon, aby zaoferować armii amerykańskiej bojowy wóz piechoty KF41 Lynx w ramach wspomnianego programu Optionally Manned Fighting Vehicle (OMFV).

Czytaj też: Najciekawsze newsy tygodnia – militaria [25.04.2021]

KF41 Lynx to gąsienicowe cacko z trzyosobową załogą i możliwością przewozu ośmiu żołnierzy, a choć jest uzbrojony w wieżyczkę Lancera 2.0 z działem automatycznym 35 mm, to można wymienić na coś lepszego. Pojazd waży przy tym 44 tony, czyli znacznie więcej niż 30-tonowy Bradley i choć jest większy, to jest też bardziej zwrotny ze swoim stosunkiem mocy do masy 26 do 1, a nie 21 do 1, jak to jest w przypadku Bradleya.

Tajemniczy pojazd BAE OMFV

Tym razem chrapkę na wygranie programu Armii USA i zgarnięcie pokaźnej sumy w ramach kontraktu, ma znacznie więcej firmy i wśród nich chyba nie mogło zabraknąć BAE Systems. Ta jednak nie ujawniła tak wiele informacji na temat swojej propozycji, decydując się na jedną zaciemnioną fotkę z kilkoma szczegółami.

Wiemy, że ten pojazd będzie tak zwanym AMPV, czyli wielozadaniowym pojazdem opancerzonym z myślą o przewozie do 8 osób, moździerzy, sprzętu i w razie czego świadczenia usług medycznych na polu bitwy. Na fotce dostrzegamy obecność 30-mm działka ATK MK.44 na wieży Elbit UT30MKII, ale obok znalazła się też 7,62-mm broń maszynowa.

Czytaj też: Siły powietrzne USA mają kolejny problem. Chodzi o nuklearne pogotowie

Koreański Redback Hanwha Defense/Oshkosh

Ponownie mamy do czynienia z dziełem dwóch firm i tym razem kolejnym graczem programu OMFV jest coś z Korei Południowej w postaci 43-tonowego Redback z 30 mm działem, 7,62-mm karabinem maszynowym i zdalnie sterowanego systemu broni kalibru 50. Ten pojazd może się też pochwalić hydropneumatycznym systemem zawieszenia oraz przeciwpancerną bronią Spike LR2.

Ten pojazd jest w rzeczywistości częścią południowokoreańskiej armii od 2009 roku.

OMFV, czyli GDLS od General Dynamics

Na sam koniec mamy nieco rozczarowującą zapowiedź pojazdu GDLS od General Dynamics, czyli firmy odpowiadającej za czołg M1A2 Abrams i pojazd piechoty Stryker. Skrót rozwija się do „General Dynamics Land Systems”, więc w rzeczywistości w grę może wejść coś o szerokich możliwościach modernizacyjnych, co ma cechować się projektem „następnej generacji”. Zdjęcia, a nawet prostej grafiki firma jednak jeszcze nie ujawniła.