W świątecznym czasie zapewne nie chcecie już słyszeć o jedzeniu z… no, przejedzenia, ale niech pierwszy rzuci kamieniem ten fan serii The Elder Scrolls, który nie chciałby spróbować przysmaków prosto z Tamriel. 

Ich przyrządzania uczy właśnie oficjalna książka kucharska Elder Scrolls, która jest podobna do tej z World of Warcraft, czy Fallouta. Nie liczcie jednak na to, że zafundujecie sobie wyżerkę w stylu prawdziwego Dragonborna, bo wrzucanie w siebie kilkunastu bochenków chleba, pieczonego mięsa, jabłek i wody w czasie aktywnej pauzy raczej u nas nie przejdzie. The Elder Scrolls: The Official Cookbook została stworzona przez pisarkę kulinarną Chelsea Monroe-Cassel, która ma już na swoim koncie kilka podobnych pozycji. Tym jednak razem miała całkiem spory orzech do zgryzienia, bo świat The Elder Scrolls, to nie tylko ludzie, ale również Khajitowie, Nordowie, czy Orkowie, których gusta kulinarne również trzeba zaspokoić.

Powstała oficjalna książka kucharska Elder Scrolls

Stąd też ponad 60 przepisów na tradycyjne potrawy najbardziej rozpoznawalnych ras, które przyozdobiono naprawdę klimatycznymi wstawkami oraz zdjęciami przedstawiającymi finalny efekt. Całemu procesowi gotowania towarzyszy również krótka historia, która mówi nam o genezie danej potrawy. Książka jest już dostępna w przedsprzedaży w sklepie Amazon US, w ramach której przeceniono ją z 35$ do 16,39$ (czy to robota Bethesdy i Fallout 76?). Wszyscy chętni powinni oczekiwać dostaw w marcu 2019 roku, kiedy to nastąpi oficjalna premiera The Elder Scrolls: The Official Cookbook.

Czytaj też: Jacyś chętni na kotlet z radskorpiona?

Źródło: PCGamer

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!