W ramach wielkiego otwierania się na biznes, NASA dorzuciła do swoich planów pozyskiwania funduszy (i nie tylko) kolejną cegiełkę. W jej ramach oddała w nasze ręce serię wycieczek w wirtualnej rzeczywistości, które pozwalają przyjrzeć się kluczowym lokacjom dla kosmicznej agencji. Wśród nich nie zabrakło hangarów, w których konstruuje się statki nowej generacji Boeinga i SpaceX, czyli kolejno CST-100 i Crew Dragon. 

Czytaj też: Nasze „kosmiczne oko na stan oceanów” zostanie wyłączone

Program Commercial Crew (CCP) to inicjatywa NASA, której celem jest położenie kresu uzależnieniu Ameryki od zbudowanego w Rosji statku kosmicznego Sojuz i wystrzelenie pojazdów do umieszczenia astronautów na orbicie, a ostatecznie także poza nią. Zarówno Boeing, jak i SpaceX opracowują obecnie załogowe statki kosmiczne w ramach tego programu, będąc jedną z części siedmiu wycieczek nagranych w 360-stopniach.

Pierwszy materiał sprowadza się do opisu wspomnianego programu, podczas gdy drugi przenosi nas do obiektu SpaceX w Kalifornii, a trzeci funduje podróż po Kennedy Space Center, gdzie działa Boeing. Ostatnie cztery trasy zapewniają z kolei potężną dawkę wiedzy na temat przyszłości i technologii z podsumowaniem wszystkich informacji. Każdy materiał można oglądać zarówno na ekranie, jak i z zestawem VR na głowie.

Czytaj też: Nie bez powodu NASA kręci nosem na Starship SpaceX

Źródło: New Atlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej