Premiera procesorów Ryzen 3000 zbliża się wielkimi krokami i powinna mieć miejsce już w czerwcu, co potwierdza stosunkowo wysoki uzysk 7 nm wafli na mikroarchitekturze Zen 2, który (o ile wierzyć źródłom) sięga obecnie 70%. 

Jak zapewne wiecie, procesory nie biorą się znikąd, a proces, jaki stoi za ich produkcją zdecydowanie nie należy do prostych. W nim finalnie wykonawca (u AMD to TSMC) wybija z ogromnego krzemowego wafla rdzenie, które następnie lądują na laminacie, pod odpromiennikiem ciepła i finalnie w naszych komputerach. Jednak produkcja tych wafli, na których „wyżera” się strukturę procesora nie jest taka idealna, ponieważ zawsze jest obarczona ryzykiem, że część z nich będzie posiadała tak wielkie defekty, że finalnie nie trafi do sprzedaży.

Obecnie AMD może się podobno pochwalić uzyskiem w wysokości 70%, co mniej więcej oznacza tyle, że na milion wyprodukowanych rdzeni, trzysta tysięcy nie będzie się nadawało do niczego. Warto zaznaczyć, że sama 7 nm proces technologiczny jest stosunkowo nowy, ale z drugiej strony AMD ma łatwiej, bo rdzenie Zen 2 mają mierzyć około 88 milimetrów kwadratowych. Jak zapewne się domyślacie, im mniejszy rdzeń, tym mniejsza szansa na to, że „złapie” jakieś defekty. Innymi słowy, produkcja układów Ryzen 3000 idzie pomyślnie i na ten moment nic nie zapowiada się na to, że coś wpłynie na nią negatywnie.

Czytaj też: Specyfikacja unikalnego procesora Ryzen 7 2700X 50th Anniversary

Źródło: Guru3D

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!