Po wczorajszym ogłoszeniu tego, że Metro Exodus trafi na Epic Games Store w ramach rocznej ekskluzywności, gracze nie przyjęli tego najlepiej i nawet obniżka do 50$ ich nie udobruchała. Tradycyjnie społeczność podzieliła się na zwolenników jednej i drugiej strony oraz „neutralny obóz”, ale to ci, którzy złożyli zamówienia przedpremierowe fizycznych wydań, będą najbardziej rozzłoszczeni.

Wszystko ze względu na to, że każde pudełkowe wydanie Metro Exodus będzie zawierało kod aktywacyjny na Epic Games Store, o czym poinformował nas Techland. Oczywiście nie jest to fair względem tych, którzy oczekiwali, że otrzymają klucze na Steama, ale ta nowina mówi też nam o czymś zupełnie innym.

Sprowadza się to do samych pudełek, które wjadą na półki sklepowe tylko i wyłącznie z kodami do Epic Games Store. To z kolei oznacza, że na płytach i samych pudełkach znajdzie się zapewne przynajmniej symbol nowej platformy, czego nie da się zrealizować w zaledwie dwa tygodnie. Innymi słowy, umowa pomiędzy Deep Silver i Epic Games została zawarta przed wieloma tygodniami.

Kłóci się to jednak z komentarzem twórców w poniższym wpisie, choć może on dotyczyć wyłącznie wersji kolekcjonerskiej Aurora, a nie zwyczajnych wydań. Nie zdziwię się jednak, jeśli w tej kwestii firmy zwyczajnie dały ciała i za kilka dni będziemy świadkami istnego chaosu na rynku.

Czytaj też: Metro Exodus pokazuje środkowy palec Steamowi idąc do Epic Games Store

Źródło: Facebook, Twitter

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!