WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Raja Kodurii przyjął na pokład architekta poprzedniego GPU Intela

Tym razem Intel bierze się za tworzenie swojego własnego rdzenia graficznego z odpowiednim przygotowaniem. Ponownie powitał na pokładzie legendę branży, która może pochwalić się całkiem pokaźnym bagażem doświadczeń.

Intel swoją kolejną próbę wejścia na rynek GPU rozpoczął z przytupem. Kilka miesięcy temu zabrał przewodniczącego grupy Radeon Technologies Group prosto od AMD, aby ten, już pod banderą niebieskich, kompletował nowy zespół. Informacje o kolejnych znanych nazwiskach docierają do nas co kilka tygodni, a tym razem padło na Toma Forsytha. Ojca Larrabee, czyli projektu układu graficznego Intela sprzed ośmiu lat. Ten miał zadebiutować właśnie w 2010, ale zaniechano tego, ze względu na niską wydajność i zbyt dużych opóźnień.

Personal job news – I start at Intel shortly as a chip architect in Raja Koduri’s group. Not entirely sure what I’ll be working on just yet. But do let me know if you have any suggestions.

Go on. Hit post. You know you want to. Whisper words of wisdom…

— Tom Forsyth (@tom_forsyth) 19 czerwca 2018

Jednak doświadczenie w jego projektowaniu z pewnością jest cenne. Zupełnie jak praca przy projekcie Oculus, w firmie Valve oraz 3DLabs. Jak to się mówi – stara miłość nie rdzewieje, a więc ponownie Tom zawita do siedziby Intela. Tym jednak razem będzie jednym z członków ekipy uformowanej przez Koduriego. Jego rola nie jest znana (nawet przez niego), ale wnioskując po wcześniejszych stanowiskach powinien zająć się projektami powiązanymi z VR.

Źródło: TechPowerUp