Raspberry Pi zaklęty w starym odtwarzaczu kaset. Co potrafi?

Raspberry Pi w starym odtwarzaczu kaset, Raspberry Pi

Raspberry Pi to idealna platforma do rozpoczęcia zabawy w domowego programistę-wynalazcę, który chcę spełnić swoją zachciankę albo rozwiązać dręczący go problem. W tym przypadku Raspberry Pi zaklęty w starym odtwarzaczu kaset jest niczym innym, jak próbą powrotu do przeszłości, choć z nowoczesnym dodatkiem.

Raspberry Pi i stary odtwarzacz kaset

Obecnie słuchanie muzyki sprowadza się wyłącznie do kilku kliknięć. Jeśli jednak należycie do tych, którzy chcą powrócić do czasów, w których mieliśmy znacznie większy kontakt z fizycznymi nośnikami, to niejaki Waymonster na Reddicie ma dla Was coś specjalnego. O ile macie zacięcie do własnych projektów z Raspberry Pi, a GitHub nie jest Wam obcy.

Ten jegomość opracował samodzielnie “NFC Music Box”, najpierw programując i wyposażając Raspberry Pi, a następnie wsadzając ten mini-komputer do starego i działającego odtwarzacza kaset. W środku było ponoć na tyle dużo miejsca, że zachował nawet funkcjonalność oryginalnego sprzętu. Samego Raspa wynalazca rozszerzył o czytnik NFC (Mifare RC522), który odpowiada za odczytywanie kart NFC z nadrukami poszczególnych albumów wykonanych w 3D oraz konwerter HiFiBerry DAC2 HD HAT.

Czytaj też: Wielokierunkowa ładowarka bezprzewodowa stworzona przez naukowców rozwiązuje największy problem tradycyjnych modeli

W praktyce włączenie muzyki wymaga od użytkownika włożenia karty NFC do odtwarzacza, który za sprawą modułu NFC odczyta ją. Następnie komputer nawiąże połączenie z domowym NASem, aby włączyć konkretny utwór, którym będzie można manipulować fizycznymi przyciskami, dzięki Volumio GPIO Buttons. Jako że starszy sprzęt pozostał nienaruszony, może działać jak odtwarzacz kasetowy, jeśli usunie się czujnik NFC.