Do tej pory Nvidia zaprezentowała nam oficjalnie trzy modele konsumenckiej serii GeForce. Mowa o kartach RTX 2080 Ti, RTX 2080 i RTX 2070, które są napędzane kolejno rdzeniami TU102 oraz TU104. Nawet dziś nie mamy pewności na co firma postawi w przypadku kolejnego odłamu (kart RTX 2060 lub GTX 2060). Wygląda jednak na to, że pójdzie za ciosem i postawi na oznaczenie TU106, co potwierdza najnowszy wpis w HWiNFO.

W nim pojawiła się właśnie wzmianka o GPU TU106, który skorzysta oczywiście z błogosławieństwa architektury Turing. Napędzi zapewne karty graficzne GeForce RTX 2060… lub GTX 2060. Niestety do tej pory nie możemy być pewni, na co dokładnie zdecyduje się Nvidia w przypadku tego modelu. Z reguły powinien być przedstawicielem typowo średniej półki, choć patrząc na cenę modeli z HEDT nawet do tego nie możemy mieć pewności. Spekuluje się, że zadebiutuje pod nazwą GTX 2060, ponieważ nie będzie oferował wystarczającej mocy obliczeniowej na poradzenie sobie z technologią ray-tracing.

Ostatecznie nawet sam wpis w bazie HWiNFO jest jedynie poszlaką, na której trudno nawet bazować. Ogólnie mówiąc – nie jest to najdokładniejsze źródło informacji, ponieważ te z czasem zdają się kompletnie odbiegać od rzeczywistości. GeForce GTX 2060 (lub RTX 2060) jest więc nadal wielką niewiadomą, ale oparcie go na 12nm procesie FinFET i jego „fizyczna” premiera na początku 2019 roku zdaje się prawdopodobna. No nic, jak zawsze można podsumować to krótko – czas pokaże.

Nvidia Turing GPU, to największy skok na rynku od 2006 roku

Źródło: TechPowerUp
Zdjęcia: TechPowerUp

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej