WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Recenzja gry karcianej Hero Realms

Pamiętam, że w zeszłym roku rzuciła mi się w oczy okładka Hero Realms w jednym z pobliskich sklepów z planszówkami. Później w mieszkaniu sprawdziłem z czym to się je i… ostatecznie nie zamówiłem. Okazuje się, że bardzo dobrze, bo teraz mogę cieszyć się polską wersją.

Zawartość pudełka z Hero Realms

Porównanie Hero Realms z wydanym pod koniec zeszłego roku Star Realms będzie nieuniknione, więc zacznę już tutaj. Tym razem Games Factory zdecydowanie poprawiło dwie największe bolączki wersji kosmicznej. Po pierwsze – wreszcie mamy rozsądnej jakości pudełko. Pudełko od Star Realms niszczyło się właściwie w momencie otwarcia. Do tego twórcy przygotowali większe pudło z myślą o nadchodzących dodatkach. Duże brawa za ten krok. Po drugie – dwie dodatkowe karty na gracza do liczenia punktów. Proste, a działa całkiem sprawnie. W Star Realms śledzenie wyniku bez aplikacji był bardziej niż upierdliwe.

A jak prezentują się same karty? W gruncie rzeczy nieźle. Jakościowo jest ok, grafiki także są przyjemne dla oka. Może nie urwą nikomu 4 liter, ale na stole prezentują się bardzo fajnie. Do tego wszystko jest bardzo czytelne. Osobiście bardziej do mnie przemawia tematyka fantasy niż s-fi, dlatego oprawa generalnie sprawia dla mnie lepsze wrażenie w Hero Realms.

Zasady

Mechanicznie mamy dokładnie te same rozwiązania co w Star Realms, więc w telegraficznym skrócie: każdy z graczy zaczyna z 10 kartami. Następnie dobiera odpowiednią ich ilość (zależną od kolejności) i przeprowadza akcję zakupu oraz ataku przeciwnika, a następnie odrzuca na swój stos kart odrzuconych wszystkie karty (zagrane i kupione). Część kart, zwana tutaj czempionami, może pozostać na stole, a my będziemy mieli możliwość wykorzystania ich umiejętności w kolejnych turach. Wygrywa osoba, która zbije do 0 liczbę Punktów Życia przeciwnika.

Skalowanie i tryby gry

Star Realms był ewidentnie grą dwuosobową z możliwością zagrania w szerszym gronie. Z Hero Realms jest nieco inaczej – tu rozgrywka wieloosobowa sprawdza się o wiele lepiej, niż w wariancie kosmicznym, choć nadal najlepiej grało mi się w 2 osoby.

Hero Realms karty

W instrukcji mamy do wyboru, poza standardowym pojedynkiem 1vs1, 5 dodatkowych zasad rozgrywki wieloosobowej. Niestety miałem możliwość sprawdzenia jedynie 4 wariantów (do jednego jest potrzebny dodatkowy zestaw kart). Wolna amerykanka, czyli tryb free for all, to dla mnie zupełna porażka ze względu na możliwość zgadywania się na jednego przeciwnika. Z kolei w wariancie „Łowca – Pierwsza Krew” nie podobało mi się to, że gra kończyła się zwycięstwem osoby… która niekoniecznie musiała doprowadzić do pokonania jednego z graczy.

Hero Realms liczenie

Natomiast zdecydowanie polecam wariant „Łowca – Ostatni wygrywa!” oraz „Hydra”. Pierwszy z nich świetnie sprawdza się w 3 osoby, choć ma pewien minus – jedna osoba odpada z rozgrywki. Drugi natomiast to drużynówka 2vs2, w której możemy (w miarę możliwości) podzielić się zadaniami na planszy.

Panie, to co kupić?

Różnice pomiędzy Star Realms a Hero Realms moim zdaniem są dość subtelne. Jeśli wiem, że grałbym wyłącznie w 2 osoby to wybrałbym Star Realms, jeśli chciałbym zagrać w więcej – Hero Realms.

Hero Realms karty

Mechanicznie gry praktycznie się nie różnią, ale ze względu na wartości na kartach w praktyce odczucia są nieco inne. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że ludzie na wszelakich grupach dyskusyjnych mają często odmienne zdanie.

Przede wszystkim – rozgrywka szybciej się rozkręca. Od początku dysponujemy nieco większymi funduszami, więc łatwiej nam kupić mocną kartę. Do tego karty, nazwijmy je „średnio-poziomowe” oferują nam możliwość zadania nieco większych obrażeń niż na podobnym etapie w Star Realms. Jednakże mam wrażenie, że ostatecznie trudniej jest nagle zaskoczyć przeciwnika ogromnym „combem” jak w wersji kosmicznej. Tu raczej zadajemy stale solidne obrażenia, a nie raz na jakiś czas przegięte. Wydaje mi się również, że mamy teraz zdecydowanie mniej kart z zasadami „ulecz” i „dobierz kartę”. Nadal one występują, ale rzadziej na nie trafiałem.

Hero Realms karty

Nadal dużą rolę pełni losowy dobór kart do rynku, jednak odniosłem wrażenie, że w Hero Realms panuje nieco większy chaos i trudniej jest nam w odpowiedni sposób budować naszą talię. Pod tym względem Star Realms wydaje się bardziej uporządkowany, choć oczywiście przy takim natężeniu losowości kart do zakupu trudno mówić o kompetytywności rozgrywki – to nie poziom Dominiona.

Kwestia dodatków

Na chwilę obecną Games Factory nie wydało jeszcze żadnych dodatków, zarówno do Hero jak i Star Realms. Wciąż czekamy, premiery rozszerzeń są zapowiedziane na III kwartał tego roku. Dlatego też odpowiadając na pytanie zadane w poprzednim nagłówku na chwilę obecną, mając do dyspozycji jedynie podstawki, odpowiedziałbym – bierz pan Star Realms. Patrząc jednak na dyskusje i komentarze na angielskojęzycznych stronach wydaje się, że Hero Realms będzie bardzo ciekawie rozbudowane w trybie rozgrywki wieloosobowej.

Hero Realms karty

Panie, co kupić? Bierz pan obie, zwłaszcza, że tanie jak barszcz!

Dziękujemy wydawnictwu Games Factory z przekazanie egzemplarza recenzenckiego.