Do gier indie mam, lekko rzecz ujmując, stosunek raczej negatywny. W zalewie szlamu naprawdę trudno znaleźć cokolwiek wartościowego, raptem niewielki odsetek tytułów jest wart uwagi. Bardzo chciałbym powiedzieć, że jednym z nich był Superhot, ale dla mnie gra nie wykorzystała swojego potencjału i pozostała raczej w sferze “ok”. Na świecie jednak tytuł ten został przyjęty dość ciepło. Ba, doczekał się nawet swojej gry karcianej, którą to właśnie dzisiaj się zajmiemy.

Zawartość pudełka z Superhot

Zostałem całkiem miło zaskoczony. W środku pudełka znajdziemy, może nienajlepszej jakości, ale jednak, papierową pseudo-matę do gry, która bardzo ułatwia przygotowanie gry, całą masę kart i trzy znaczniki pocisków (zbędne notabene).

Superhot pudło

Karty są naprawdę dobrej jakości, do tego stylistyką nawiązują do tego, co znamy z komputerowej wersji Superhot. Czy to plus czy minus – odpowiedzcie sobie sami.

Nieco problemów miałem z instrukcją. Nie jest może jakoś fatalnie napisana, ale ciężko się przyswaja zasady, zwłaszcza że są lekko nieintuicyjne jeśli ktoś zna mechanizm deck buildingu.

Zasady gry

W dużym skrócie – z początkowej talii 8 kart dobieramy 4 i rozpoczynamy właściwą rozgrywkę. Ta składa się z kilku faz. Po pierwsze, decydujemy się czy ruszyć czy spasować (nie będę wchodził tu w szczegóły).Później zagrywamy karty, aby pozbyć się przeciwników z tzw. Linii systemu, a następnie uzupełniamy naszą rękę. Następnie przeprowadzamy tzw. Manewry – tj odrzucamy Karty Systemu z Linii, następnie sprawdzamy czy spełniliśmy wylosowane na początku rozgrywki cele . Później dochodzi do aktywacji pozostałych na Linii Kart, a ostatnią fazą jest uzupełnienie Linii Systemu.

Superhot zawartość

Rozgrywka kończy się, kiedy wypełnimy odpowiednią ilość misji lub przegramy na jeden z 4 sposobów. Wbrew pozorom zasady są łatwiejsze niż wynika z tego skrótowca :-)

Wrażenia

Superhot to przede wszystkim gra jednoosobowa i to widać jak diabli. Jasne, mamy tryby dla dwóch i trzech graczy, jednak są one raczej niewiele wnoszącym dodatkiem niż pełnoprawną rozgrywką.

Pierwszą rzeczą jaka rzuca się w oczy to lekka nieintuicyjność, o czym wspomniałem wcześniej. Zwykle w grach deckbuildingowych raz zagrane karty wracają na nasz stos kart odrzuconych, a my jedynie stopniowo dodajemy do owego stosu nowe karty. Tu jest zupełnie inaczej, raz zagrane przez nas karty stają się prędzej czy później częścią Systemu. My zaś stopniowo będziemy z niego czerpać. Sam pomysł jest bardzo ciekawy, jednak przez pierwsze partie wprowadza całą masę zamieszania.

Superhot mata

Kiedy już ogarniemy o co chodzi pojawia się drugi problem.  Superhot jest dość trudny przy pierwszych rozgrywkach. Trudność wynika z dwóch rzeczy – po pierwsze karty, które mamy na ręce zwykle są dość słabe i zdarza się, że nie mamy większych szans z daną Linią Systemu. Po drugie, losowość potrafi być kluczowym czynnikiem. Jest to w pełni zrozumiałe biorąc pod uwagę mechanikę deckbuildingu, jednak boli mnie to, że niektóre przejścia były względnie proste, a przy innych padałem bardzo szybko.

Pewnym problemem jest również balans celów misji. Jasne, mogę zawetować jeden z nich, ale często nie rozwiązuje to problemu. Musimy pogodzić się z tym, że niektóre partyjki Superhot będą łatwiejsze, a inne diabelsko trudne. Do tego bardzo, ale to bardzo upierdliwe są karty pocisków, które zapychają niepotrzebnie naszą i tak dość krótką rękę.

Z czasem natomiast gra staję się coraz prostsza. Nie jestem może z tych, którzy uważają ją za banalną, ale fakt faktem – kiedy już przyzwyczaimy się do rozgrywki to wygrana przychodzi nam dużo łatwiej.

Podoba mi się natomiast sam pomysł pozbywania się przeciwników. Trzeba się faktycznie zastanowić kogo się pozbyć i w jak najlepszy sposób.

Tryby gry

Jak już wspomniałem, Superhot to właściwie gra jednoosobowa. Oprócz tej rozgrywki mamy również wariant kooperacyjny oraz starcie. Kooperacja nie różni się właściwie niczym – ot drugi gracz dostaje swoją talię i staramy się w parze pokonać grę. Byłem natomiast ciekawy pojedynku, który niestety trochę mnie zawiódł. W tym trybie jedna osoba po prostu może w jeszcze bardziej przeszkadzać drugiemu niż Linia Systemu, bowiem dostaje kilka nowych umiejętności do użycia. Słowem – nic specjalnie ciekawego.

Superhot karty

Czas gry i regrywalność

Na pudełku znajdziemy informację o przedziale 20-40 minut na rozgrywkę. Spodziewajcie się, że większość partii skończcie raczej w dolnych granicach. Jeśli natomiast chodzi o regrywalność to ta jest naprawdę duża. Wprawdzie karty będą się dość często powtarzać, jednak ze względu na sporą dawkę losowości trudno o drugi taki sam układ. Karty celu w pudełku Superhot jest 25, więc zapewniają niepowtarzalność rozgrywki.

Podsumowanie

W mojej ocenie Superhot jest dość losową grą wykorzystującą ciekawy, choć mało intuicyjny pomysł. To przyzwoita gra. Jednakże, podobnie jak PCtowy oryginał, dla mnie nie wyszła ona ze sfery “ok”. Bardzo starałem się ten tytuł polubić, ale niestety nie zdobył on mojego serca. Solidny tytuł, ale nic więcej. Niemniej warto wypróbować tę grę, zwłaszcza jeśli jest dostępna w niskiej cenie.

EGZEMPLARZ WŁASNY

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!