Do gier kooperacyjnych podchodzę z dystansem. Do zręcznościowych z rezerwą. Tymczasem wydany przez FoxGames Obłędny Rycerz, który łączy w sobie te dwa rodzaje planszówek, skradł moje serce. Jak to możliwe? Już tłumaczę.

Fabuła gry Obłędny Rycerz

Zacznijmy od wyjaśnienia kim jest i czego szuka tytułowy Obłędny Rycerz. Dzielny bohater to przyboczny królewny, która wpadła w tarapaty. Nie dość, że kapitan statku, którym podróżowała, brawurowo roztrzaskał go na skałach, to później jeszcze postanowili zaopiekować się nią, służący tajemniczemu Złemu, bandyci. Na ratunek władczyni ruszył dzielny wojak. Jak na Obłędnego Rycerza przystało, niestrudzenie przemierza on kolejne krainy, najeżone przeszkodami oraz strażnikami Złego. Jego cel jest prosty – pokonać przeciwności, wyeliminować wrogów i uratować królewnę.

Obłędny Rycerz

Zawartość pudełka

Średniej wielkości pudełko skrywa plastikową planszę, na której w czasie rozgrywki umieszczać będziemy aż 20 map krain, przemierzanych przez Obłędnego Rycerza. Wewnątrz znajdziemy sporą i dość ciężką figurkę bohatera. Oprócz tego są przeszkody – plastikowe kamienie, łuki i barierki, drewniane laski dynamitu, meple strażników i Złego. Komplet uzupełniają także plastikowe dźwignie, którymi będziemy operować w czasie gry. Do oznaczania poziomu życia służy kartonowy licznik. W razie gdybyśmy chcieli, lub byli zmuszeni przerwać grę, możemy jej postęp zaznaczyć na specjalnym wskaźniku. Wszystko to mieści się bez problemu wewnątrz, a kartonowe wypełnienie zapobiega nadmiernemu przesuwaniu się elementów.

Obłędny Rycerz, Recenzja gry Obłędny Rycerz, Obłędny Rycerz FoxGames, gra kooperacyjna Obłędny Rycerz, gra zręcznościowa Obłędny Rycerz

Wykonanie

Muszę przyznać, że pod względem wizualnym Obłędny Rycerz osiągnął według mnie bardzo wysoki poziom. Grafiki, których autorem jest Stéphane Escapa, są jak dla mnie rewelacyjne. Bohater gry jest przesympatyczny, a plansze tryskają żywą, ładną kolorystyką. Do tego są pomysłowe i pełne uroczych, cieszących oko szczegółów. Wszystko to jest dla mnie dowodem, że ilustrator solidnie przyłożył się do pracy. Może i planszówek nie ocenia się po okładce, ale każdy gracz wie, że o wiele przyjemniej jest usiąść do partyjki gry, która ma nie tylko absorbującą mechanikę, ale też dobrze wygląda. Jest to zresztą bardzo ważne zwłaszcza w przypadku lżejszych tytułów. Po te sięgają częściej dzieci i planszówkowi nowicjusze, a do tej kategorii zaliczyć należy nowość Wydawnictwa FoxGames.

Obłędny Rycerz, Recenzja gry Obłędny Rycerz, Obłędny Rycerz FoxGames, gra kooperacyjna Obłędny Rycerz, gra zręcznościowa Obłędny Rycerz

Jeśli chodzi o jakość komponentów Obłędnego Rycerza… Peanów pochwalnych ciąg dalszy. Wszystkie elementy gry są bardzo porządne i o ile ktoś celowo nie będzie chciał poddawać ich próbom wytrzymałości, nie powinny się niszczyć, rysować itp. Największe wrażenie zrobiła na mnie figurka głównego bohatera. Jest ona urocza, szczegółowa i zaskakująco ciężka, z powodu znajdującej się wewnątrz metalowej kulki. To dzięki niej Obłędny Rycerz będzie się poruszał w czasie gry.

Przygotowanie gry

Rozłożenie planszy trzeba zacząć od wyjęcia z pudełka wszystkich elementów, łącznie z kartonową wkładką. Przy tej okazji na graczy czeka kolejny bonusik od ilustratora, w postaci klimatycznej grafiki na spodzie pojemnika. Do dolnej części pudełka wkładamy plastikową podstawkę i kładziemy na niej planszę krainy. Następnie w wycięciach umieszczamy cztery dźwignie, po czym montujemy w odpowiednich miejscach przeszkody i rozstawiamy strażników oraz Złego. Wszystkie miejsca położenia elementów gry są bardzo czytelnie zaznaczone, więc nikt nie powinien mieć problemu z przygotowaniem rozgrywki. Obłędny Rycerz musi jeszcze zająć pozycję startową i można zaczynać przygodę.

Obłędny Rycerz, Recenzja gry Obłędny Rycerz, Obłędny Rycerz FoxGames, gra kooperacyjna Obłędny Rycerz, gra zręcznościowa Obłędny Rycerz

Obłędny Rycerz – zasady gry

Wiemy już co chce osiągnąć Obłędny Rycerz, w którego będziemy się wcielać w czasie rozgrywki. Najwyższy czas odpowiedzieć na pytanie: jak uratować księżniczkę? Używając dźwigni będziemy kierować bohaterem, przeprowadzając go przez kolejne krainy. Przy rozgrywce czteroosobowej każdy ma pod kontrolą jedną wajchę, przy trzech ktoś operuje dwoma. W duecie będziemy mieć do dyspozycji po dwie dźwignie, a w trybie solowym los Obłędnego Rycerza zależeć będzie całkowicie od sprawności osoby posługującej się aż czterema z nich.

Aby uratować księżniczkę należy przeprowadzić bohatera od pierwszej, położonej na Wybrzeżu krainy, poprzez Góry i Podzamcze, aż do Zamku. W ostatniej lokalizacji dojdzie do finałowego starcia ze Złym. Jeśli graczom uda się go pokonać, zachowując przynajmniej jeden poziom życia, osiągają oni Słodkie Zwycięstwo i ratują niewiastę w opałach. W przeciwnym przypadku doznają druzgocącej Gorzkiej Porażki.

Gra Obłędny Rycerz podzielona jest na wyżej wymienione przeze mnie cztery światy. Poszczególne krainy różnią się między sobą pod względem trudności. Aby pokonać najłatwiejsze z nich wystarczy podążać za świetlistą ścieżką i omijać pułapki. Trudniejsze trasy najeżone są laskami dynamitu oraz strażnikami, których trzeba wepchnąć w pułapki. Na niektórych etapach przygody będziemy mieli okazję zmierzyć się także ze Złym. Dwie z tras wymagają od nas posłużenia się dynamitem, przez przesunięcie go w odpowiednie miejsce.

W czasie rozgrywki Obłędny Rycerz może stracić życie na kilka sposobów. Dzieje się to kiedy bohater przewróci się, wpadnie w pułapkę, wywróci laskę dynamitu lub nieopatrznie umieści ją w zasadzce. Wojak traci też serduszko kiedy wepchnie strażnika lub Złego do niewłaściwej pułapki oraz gdy pozbędzie się bossa zanim usunie jego sługusów. Jak widać sposobów na osłabienie Obłędnego Rycerza jest sporo. W czasie rozgrywki można też podnieść poziom życia. W tym celu, w czasie pokonywania krainy należy wypatrywać symboli serca. Po dojściu do tego miejsca podnosi się żywotność bohatera.

Obłędny Rycerz, Recenzja gry Obłędny Rycerz, Obłędny Rycerz FoxGames, gra kooperacyjna Obłędny Rycerz, gra zręcznościowa Obłędny Rycerz

Obłędny Rycerz – wrażenia

Obłędny Rycerz to gra, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Świetnie sprawdziła się ona zarówno w rozgrywce z dzieciakami, jak i dorosłymi. Rozgrywka daje mnóstwo uciechy, a współpraca jest tu kluczowa. W czasie pokonywania trasy każdy uczestnik przygody musi być w pełni zaangażowany. To od jego refleksu często zależy, czy bohater nie wyląduje w pułapce. Gra jest angażująca i bardzo klimatyczna. Okrzyki typu „Uważaj!”, „Ostrożnie z tym dynamitem!” czy „Zajdź go od tyłu!”, w jej czasie wyrywały się nie tylko młodszym graczom. Na początku planszy często spoglądaliśmy na czekającą nas krainę i omawialiśmy strategię. Jednak syndrom lidera nie miał i tak szansy wystąpić, bo ostatecznie każdy z graczy ma wpływ na to czy misja się powiedzie.

Obłędny Rycerz

Bardzo podoba mi się ciągłość historii, którą można dostrzec w czasie pokonywania kolejnych tras. Rozpoczynamy grę od rozbitego statku i powoli poruszamy się w głąb lądu. Każda kolejna mapa jest kontynuacją poprzedniej. Z czasem wzrasta też poziom trudności. Dzięki czemu na początku gracze mogą opanować podstawy sterowania Obłędnym Rycerzem, by przygotować się do trudniejszych wyzwań. W czasie rozgrywki czułam się jakbym przechodziła komputerową grę platformową. Oderwanie się od niej przed zakończeniem, choć możliwe dzięki wskaźnikowi postępu, jest bardzo trudne, bo gra naprawdę wciąga.

Obłędny Rycerz, Recenzja gry Obłędny Rycerz, Obłędny Rycerz FoxGames, gra kooperacyjna Obłędny Rycerz, gra zręcznościowa Obłędny Rycerz

Tryby i warianty gry

Twórcy Obłędnego Rycerza zadbali też o różnorodność rozgrywki. Pierwszym na to sposobem są trzy stopnie trudności. Determinują one ilość życia z jakim bohater zaczyna przygodę i maksymalny poziom żywotności, jaki może osiągnąć. Dostępne są dwa tryby gry: Mała Wyprawa, w czasie której przechodzi się jeden z czterech światów, oraz Wielka Wyprawa obejmująca wszystkie krainy. Dodatkowo, żeby urozmaicić rozgrywkę, można ograniczyć czas na przejście poziomu oraz uruchomić tryb bohatera, który po utracie życia każde nam odesłać rycerza na początek mapy.

Skalowanie i czas trwania gry Obłędny Rycerz

Pudełkowe 30 minut jako czas gry jest dość dobrym szacowaniem. Oczywiście znacznie krócej trwają partie, w których bohater przechodzi tylko jeden, czy dwa światy. Zależnie od liczby graczy, Obłędny Rycerz dostarcza zupełnie innego rodzaju rozrywki. W cztery osoby sterowanie figurką bywa dość trudne, bo wymaga ono zgrania wszystkich graczy. Z drugiej strony w pełnym składzie jest najwięcej emocji i śmiechu w czasie rozgrywki. Pozostałe warianty także są bardzo przyjemne. Łącznie z trybem solowym, który w moim przypadku wylądował na drugim miejscu co do poziomu przyjemności z gry.

Obłędny Rycerz, Recenzja gry Obłędny Rycerz, Obłędny Rycerz FoxGames, gra kooperacyjna Obłędny Rycerz, gra zręcznościowa Obłędny Rycerz

Podsumowanie

Obłędny Rycerz to dla mnie bardzo dobra gra, w sam raz dla osób, które szukają lekkiego, zabawnego tytułu. Jest to doskonała pozycja do rodzinnego grania. Świetnie sprawdzi się też w gronie znajomych, którzy niezbyt wsiąknęli (jeszcze) w świat planszówek. Nowość FoxGames jest bardzo dobrze zaprojektowana. Twórcy zadbali nie tylko o jej wygląd, ale też o funkcjonalność, m.in. dołączając znacznik postępu, który pozwala zastopować rozgrywkę. Dodatkową zaletą gry Obłędny Rycerz jest fakt, że przygoda rozgrywa się właściwie w pudełku. Można więc ją zabrać ją na wycieczkę, nie martwiąc się o miejsce na jej rozłożenie. Krótko mówiąc, gorąco polecam grę Obłędny Rycerz.

Dziękujemy wydawnictwu FoxGames za przesłanie gry do recenzji.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej