Pamiętacie serię „Kieszonkowce” wydawnictwa Edgard? Ta mała, całkiem zgrabna linia dostarczyła mi jakiś czas temu cały zestaw mini-pomocy naukowych. Tym razem do mojej ręki trafił natomiast cały zestaw quizów oraz dwie nowe karcianki.


Wygląd „Kieszonkowca”

Cała linia wydawana jest niestety, w tej samej formie. Niestety, ponieważ, jak wspominałem poprzednio (TU i TU) pudełka gier dość szybko się uszkodzą. Na całe szczęście karty są naprawdę dobrej jakości i z nimi nie powinno być już żadnych problemów. Jeśli ktoś zamierza zatrzymać sobie gry z serii na dłużej to proponuję zakupić pudło zastępcze.

Co my tu mamy?

Jak wspomniałem we wstępie tym razem otrzymałem od wydawnictwa 6 pudełeczek. 4 z nich to quizy, a konkretnie dotyczące: filmografii, teorii spiskowych, popkultury oraz okresu PRLu. Pozostałe dwa pudełeczka natomiast zawierają proste gry z motywami podróży i zwierząt.

Zasady gier

Quizów nie muszę chyba tłumaczyć, natomiast cieszę się, że wydawnictwo Edgard postanowiło urozmaicić rozgrywkę i zaserwowało nam sporo nowych zasady w porównaniu do pierwszych gier z serii. Tym razem do wyboru mamy 5 różnych gier, w które możemy grać wykorzystując nasze karty Kieszonkowca. Znajdziemy tu proste zbieranie zestawów kart, flip-flop, szybki „Snap” testujący naszą spostrzegawczość, wariację takich gier jak Makao czy Uno . Nie ukrywam, że zbieranie zestawów czy owy wariant makao to ciekawsze gry niż to, co mogliśmy zobaczyć do tej pory. Z powodzeniem mogą zastąpić one klasyczne gry karciane. Duży plus za poprawę w tym aspekcie

Popkultura

Egard Kieszonkowce popkultura

Byłem szczerze zaskoczony i jednocześnie przerażony, że znałem większość odpowiedzi na pytania zawarte w tym Kieszonkowcu. Niestety, nie mogę go z czystym sumieniem polecić. Powodów jest kilka. Po pierwsze, mamy tu hasła, które spokojnie mogłyby i powinny znaleźć się w innym Kieszonkowcu, chociażby filmowym. Po drugie dość szczerze wątpię, aby pewne zdarzenia polityczne weszły w jakikolwiek sposób do popkultury. Po trzecie – część z nich może niedługo być nieaktualna albo mieć marginalne znaczenie. Żeby nie być gołosłowny podam przykład – podobno małżeństwo pewnego obrońcy znienawidzonego przeze mnie klubu z Hiszpanii z jedną z piosenkarek wisi na włosku, tymczasem mam właśnie pytanie dotyczące tego związku. Dla mnie zdecydowane „NOPE”

Teorie spiskowe

Egard Kieszonkowce teorie

Tu jest przynajmniej ciekawie. Zaskoczony niczym specjalnie nie byłem, ponieważ lubię czasem pokrążyć po ciemnych zakamarkach internetów i pośmiać się z dziwnych teorii. Mamy tu zebrane kilka naprawdę ciekawych zagadnień, jednak jakby to ktoś powiedział – 4 liter nie urywa. Ten Kieszonkowiec jest raczej dla ludzi, którzy rzadko spotykają się z teoriami spiskowymi. Jeśli choć trochę się tym interesowałeś – odpuść, prawdopodobnie znasz wszystkie odpowiedzi.

 

Kamera, Akcja!

Mam bardzo słabą pamięć do tytułów, ale za to zapamiętuję istotne szczegóły, dzięki czemu jakoś dawałem sobie radę. Cieszy mnie, że dość często padały pytania o fantastyczne klasyki, takie jak chociażby „Casablanca” czy „Absolwent”. Jeśli choć jedna osoba po zmaganiach z tym Kieszonkowcem sięgnie po filmowego „starocia” to warto było go wydać. Dla mnie była to naprawdę fajna zabawa… która dodała mi kilka filmów do kolejki oglądania.

PRL

Egard Kieszonkowce karty

Nigdy nie miałem większej styczności z tym okresem. Urodziłem się już po transformacji ustrojowej, natomiast na lekcjach historii zwykle brakowało czasu, żeby realizować dogłębnie materiał dotyczący czasów powojennych w Polsce. Pytania sprawiły mi troszkę trudności, choć nie było tak ciężko, jak się spodziewałem. Miło, że można sobie przyswoić wiedzę z tego okresu właśnie za pomocą takiego Kieszonkowca.

ZOOliga i OBIEŻYświat

Egard Kieszonkowce miejsca

Te dwie gry mogę zdecydowanie polecić. Nie tylko można z nich przyswoić ciekawą, choć podstawową, wiedzę, ale także oddano nam do dyspozycji całkiem sprawnie działającą rozgrywkę. Mam jednak kilka zastrzeżeń. Po pierwsze – rewersy są bardzo nijakie, wydaje się, że można było tu pomyśleć nad jakimś ciekawym obrazkiem. Po drugie, moim zdaniem zdjęcia wyglądałyby lepiej niż nieco rozmazane, przefiltrowane prawdopodobnie w programie graficznym, arty mające imitować obraz. Nadal wyglądają one nieźle, ale jednak zdjęcia wywołałyby prawdopodobnie efekt WOW. Ostatnia uwaga dotyczy serii OBIEŻYświat – umieszczenie Rosji w zestawie Europa jest baaaaardzo ryzykowne. W końcu większość terytorium tego państwa znajduje się w Azji, a przeciętny obywatel swoją aparycją bardziej przypomina Mongoła czy Chińczyka niż chociażby Polaka. Niemniej jednak zdecydowanie polecam obie gry.

Egard Kieszonkowce zoo

Dziękujemy wydawnictwu Edgard za przesłanie gier do recenzji.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej