WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Recenzja gry – Starpoint Gemini 3 – wczesny dostęp

Recenzja gry – Starpoint Gemini 3 – wczesny dostęp

Należący do tego gatunku Starpoint Gemini 3 – produkcja Little Green Men przypomina mi klasyczne produkcje, takie jak Wing Commander czy Freelancer. To wielka piaskownica, pozwalająca odkrywać tajemnice kosmosu, handlować, polować na piratów oraz kupować lub zdobywać nowe statki. Twórcy przygotowali kilkadziesiąt okrętów i dziesiątki ulepszeń, przez co nigdy nie brakuje nam rzeczy, na które możemy wydać ciężko zarobione pieniądze.

Ludzie od wieków byli odkrywcami i zdobywcami. Ciekawość sprawiła, iż chcieli sprawdzić, co kryje się dalej, za lasem, rzeką, morzem. W końcu spojrzeli w gwiazdy i tam też znaleźli nowe nieodkryte tereny, które mogliby zbadać i zdobyć.  Podróże międzygwiezdne, kolonizowanie obcych planet, czy pozyskiwanie nowych surowców, jak pokazuje niedawny start rakiety Space X, wciąż stanowią pociągającą wizję, która znalazła swoje urzeczywistnienie w grach określanych jako symulatory kosmiczne (space sim).

Tło faburalne

Akcja Starpoint Gemini 3 dzieje się w wykreowanym przez autorów układzie gwiezdnym o nazwie Gemini, targanym licznymi konfliktami i skrywającym masę tajemnic.

Kampania, w której wcielamy się kapitana Jonathana Bolda, jest zrealizowana nawet sensownie. Tym razem nie zostajemy zbawcą (wszech) świata, po prostu ratujemy własną skórę . Jako potomek niesławnego Thomasa Scotta przyciągamy uwagę wielu frakcji, zwłaszcza gdy pojawiają się plotki o jego powrocie z martwych. Jedynym minusem historii jest fakt, że główny bohater przynajmniej na początku nie wydaje się warty ocalenia. To egoistyczny zadufany w sobie młodzik marzący o karierze wielkiego pirata, co szybko weryfikuje rzeczywistość. Dużo więcej rozsądku ma ADAH, sztuczna inteligencja jego myśliwca – ich liczne sprzeczki dodają smaku rozgrywce.

Rozgrywka i sterowanie

Rozgrywka polega przede wszystkim na eksplorowaniu rozległego, otwartego świata złożonego z trzech systemów planetarnych. Zadania jakie otrzymujemy to standard gatunku: polowanie na piratów, naprawa satelitów czy transport ładunku. Świat gry pełen jest stacji kosmicznych, stoczni i planet z otwartymi rękami przyjmujących handlarzy. Mamy nawet do dyspozycji drona, dzięki któremu możemy eksplorować wiele miejsc takich jak wraki okrętów, czy stacje kosmiczne, dla których statek kosmiczny jest zbyt duży. Także w kosmosie niemal nigdy nie jesteśmy sami – nawet w oddalonych od głównych szlaków handlowych sektorach co jakiś czas napotkamy statki transportujące towary lub frakcje walczące ze sobą.

Nasz okręt możemy ulepszać w czasie rozgrywki. Co ciekawe, zamiast wymieniać cały statek wymieniamy jego moduły jak kadłub, silnik, skrzydła, tarcze czy sensory. W trakcie rozgrywki rozwija się również nasza postać zdobywając nowe umiejętności uprawniające np. do korzystania z konkretnego typu uzbrojenia.

Oprawa

W porównaniu z tym, co możemy zobaczyć w Elite: Dangerous czy Spaceship Citizen, Starpoint Gemini 3 pod względem wizualnym wypada odrobinę przeciętnie, choć nie zabrakło smaczków jak możliwość dowolnego malowania swojego okrętu.

Ciekawie prezentują się projekty poszczególnych stacji i statków kosmicznych – zarówno widziane z zewnątrz, jak i gdy trafiamy na ich pokład. Dużo gorzej prezentują się modele postaci, a niektóre animacje (np. twarzy) z pewnością mogłyby być lepsze.

Podsumowanie

Starpoint Gemini 3 ma ogromny potencjał na znakomitą grę. Tak czy owak, po każdej wykonanej misji obiecujemy sobie, że to już ostatnia, a gdy tymczasem na mapie pojawiają się nowe zadania, nie jesteśmy w stanie powstrzymać się przed jeszcze chwilką spędzoną w tym świecie (by zarobić na ten nowy lepszy silnik). Jeżeli uwielbiacie gwiazdy, marzycie o wolności poznawania kosmosu, chcecie być gwiezdnym taksówkarzem, łowcą nagród czy handlarzem to jest to tytuł dla Was.

Twórcy pracują również nad polską wersją jezykową.

Zastrzeżenie – wczesny dostęp

Starpoint Gemini 3 aktualnie znajduje się na etapie wczesnego dostępu. Oznacza to, że gra nie jest jeszcze ukończona w 100%. Postępy prac i zapowiedziane nowe elementy gry można śledzić tu.

Mimo wszystko prace Chorwatów postępują dużo sprawniej niż w przypadku mitycznego Star Citizen. Dotarcie do fazy beta (ukończono 1/3 gry ) zajęło twórcom ok. 8 miesięcy. Już w tym momencie tytuł zawiera tyle zawartości (ok. 5 godzin głównego wątku + losowe zadania poboczne), że można się w nim zanurzyć na długie godziny.

Aktualizacja – 5 listopada 2020 r. gra wyszła z wczesnego dostępu. Trwają pracę nad polską wersją językową.