Jestem głęboko zasmucony z powodu niezdolności robotów do zrobienia czegoś tak prostego jak obranie sobie jabłka lub nektarynki.

Są to słowa wypowiedziane przez Eleanor Watson, CEO firmy Poikos. Przemawiała ona na konferencji w Malmö i stwierdziła, że skoro roboty robią się coraz mądrzejsze, to należy zacząć uczyć ich ludzkich wartości. Inaczej zwyczajnie zabiją nas one ze złości albo z dziwne pojętej dobroci. Istnieją dwa typy sztucznej inteligencji. Pierwszy opiera się na systemie intuicji, a drugi na systemie zasad. Pierwszy z nich sprawił, że ludzi się rozwijali, byli ciekawi świata i sami pojęli co jest dobre, a co złe. Jednakże jest on bardzo ciężki do wprowadzenia u robotów. Maszyny możemy nauczać tak, jak to robimy z naszymi dziećmi, które początkowo uczą się matematyki, gramatyki i także życia. Dzięki temu, po tym jak dorosną, stają się dobrze wykształconymi i w pełni świadomymi członkami społeczeństwa. 

Zaczynamy rozumieć tajemnice ludzkiego mózgu – dodaje Eleanor Watson.

Jesteśmy coraz lepsi w programowaniu komputerów. Niedługo chipy osiągną ten sam poziom inteligencji co trzmiele. Owady te nie są zbyt mądre, ale są w stanie stworzyć strukturę społeczną. Roboty osiągną ten sam poziom poznawczy świata.

Maszyny wkrótce będą świadome otoczenia wokół nich, a także będą w małym stopniu świadome własnego istnienia. Na świecie zajdzie rewolucja.

Watson mówi, ze wkrótce będziemy mieć auta, które same się poruszają. Roboty kuchenne, które wykonają za nas większość czynności. Wiele miejsc pracy w sektorze usług, produkcji, prawa, medycyny – nie będzie należeć już do ludzi. Uważa ona też, że nie jest to zły kierunek rozwoju. Roboty mogą wspomóc nas w industrializacji i poprzez perswazję przekonać do zdrowego stylu życia. Jej jedyne obawy otaczają temat zasad społecznych. Jeśli roboty ich nie poznają, to mogą się zbuntować i nas pozabijać- nie będę uważały tego za coś złego! Dlatego powinniśmy już teraz wpajać sztucznej inteligencji zasady, którymi kieruje się nasze społeczeństwo.

Najważniejszym dziełem naszego życia jest zapewnienie, że maszyny będą w stanie zrozumieć wartość życia ludzkiego. To jest właśnie ta wartość, która nie pozwoli im nas zabić z życzliwości – podsumowuje Eleanor.

Źródło: http://www.wired.co.uk/

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej