W tym tygodniu zaprezentowano ambitne plany stworzenia pierwszego na świecie narodu w przestrzeni kosmicznej. Miałoby to zapoczątkować nową erę w historii działalności człowieka w kosmosie. Igor Ashurbeyli, szef Aerospace International Research Center (AIRC) w Wiedniu i przewodniczący komitetu nauki o kosmosie UNESCO, stoi na czele inicjatywy, będąc w ścisłej współpracy z grupą naukowców, inżynierów, przedsiębiorców i ekspertów prawnych.

Asgardia, nazwany po mieście w mitologii nordyckiej, będzie zasadniczo działać jak każdy inny suwerenny kraj. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to jego obywatele będą mogli normalnie żyć, pracować i przestrzegać własnych praw. Ashurbeyli ma nadzieję na uznanie przez ONZ Asgardii jako narodu badań naukowych bez ograniczeń geopolitycznych.

Poza przystąpieniem do ONZ ostatecznym celem założycieli jest zbudowanie tarczy high-tech w przestrzeni, która będzie chronić ludzi na Ziemii przed zagrożeniami płynącymi z kosmosu takimi jak kolizja asteroid. Najpierw jednak chcą wysłać własnego satelitę w 2017 roku i rozpocząć starania dotyczące otwarcia dostępu do przestrzeni kosmicznej. Projekt jest wciąż we wczesnym stadium rozwoju, ale zespół Ashurbeyliego ma nadzieję, że reklama przyciągnie utalentowanych ludzi chętnych do pracy.

Zasadniczo Asgardianin pozostanie fizycznie na Ziemi, ale także stanie się obywatelem nowego kosmicznego narodu, który założyciele mają nadzieję pewnego dnia dołączyć do ONZ. Ostatecznie obywatele mogą podróżować do Asgardii na statku kosmicznym.

Szczegóły dotyczące wykonalności tego zuchwałego planu są niejasne. Nie wyjaśniano czy obecne przepisy pozwolą Asgardii stać się autonomicznym, suwerennym podmiotem w przestrzeni kosmicznej. Podobnie dane techniczne, logistyczne oraz fundusze na realizację projektu nie zostały szczegółowo opisane, ale projekt nasuwa ważne pytania dotyczące sposobu kolonizacji kosmosu w przyszłości.

Źródło: futurism.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!