Reklama

Samoloty będą latać bez pasażerów, bo prawo tego wymaga. Lotniczy cyrk będzie truł i marnował pieniądze

Samolot Explorer, Explorer, Explorer concept

Cały świat walczy o ograniczenie emisji i dokonuje tego w tempie, które momentami przeraża, patrząc po tym, jak w połączeniu z pandemiczną sytuacją uderza to m.in. w nasze portfele. Unia Europejska, która ma z tym wiele wspólnego, utrzymuje jednak nadal paskudne dla każdej firmy lotniczej w obecnych czasach prawo. Przez nie samoloty będą latać bez pasażerów, pochłaniając ogromne pieniądze i generując bezsensowne emisje.

Przez unijne prawo samoloty będą latać bez pasażerów, aby linie lotnicze nie upadły

Wedle zasady Unii Europejskiej na okres zimowy 2021/2022 linie lotnicze muszą wykorzystać co najmniej 50 procent swoich slotów albo zaryzykować ich utratę. Wprawdzie w pierwszych okresach pandemii ta zasada została zredukowana do 0 procent z oczywistych względów, ale została stopniowo zwiększana w miarę ponownego otwarcia się świata. Co z tego, że wiele z linii lotniczych obecnie z trudem radzi sobie z obsługą 50% lotów przez znacznie niskie zainteresowanie lotami. Prawo wymaga i trzeba się zastosować.

Pomimo naszych próśb o większą elastyczność, UE zatwierdziła zasadę 50-procentowego wykorzystania dla każdego rozkładu lotów na zimę. To było wyraźnie nierealistyczne w UE tej zimy na tle obecnego kryzysu

– powiedział serwisowi Metro rzecznik Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA).

Przez to linie lotnicze Lufthansa będą ponoć zmuszone do przeprowadzenia (wedle szacunków) 18000 bezsensownych lotów, aby zachować swoje przydziały czasu na start i lądowanie. W nadchodzących tygodniach grupa spodziewa się odwołania około 33000 lotów z powodu wzrostu liczby przypadków COVID-19. Nie są w tym jedyne:

Czytaj też: Po raz pierwszy w historii, dron uratował pacjenta z zawałem serca

Wszystko ze względu na przepisy dotyczące przydziału czasu na start i lądowanie na lotniskach. Przez nie linie lotnicze Lufthansa nie mogą po prostu zmniejszyć liczby lotów, bo zaryzykują utratę prawa do lądowania w przyszłości. Prawo zmusi je do lotów nawet bez pasażerów na pokładzie, aby utrzymać możliwość świadczenia usług w przyszłości, gdy popyt na loty ponownie wzrośnie.