WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Galaxy XCover Pro to owoc współpracy Samsunga i Microsoftu na który wielu czekało

Pancerne smartfony to rynkowa nisza, która interesuje zaskakująco wielu odbiorców. Brakuje w niej dobrze wyposażonych urządzeń i tym brakującym elementem może okazać się Galaxy XCover Pro, którego Samsung stworzył we współpracy z Microsoftem.

Galaxy XCover Pro z dobrą specyfikacją

Na pierwszy rzut oka Galaxy XCover Pro to bardzo solidnie wyposażony smartfony ze średniej półki Znajdziemy w nim ekran o przekątnej 6,3 cala i rozdzielczości 1080 x 2400 pikseli, układ Exynos 9611, 4 GB pamięci RAM i 64 GB pamięci wbudowanej z opcją rozszerzenia jej kartą microSD. Główny aparat jest podwójny – 25 Mpix (F/1.8, 26mm) i 8 Mpix (F/2.2, 13mm, ultra-szerokokątny), a przedni pojedynczy – 13 Mpix. Nie zabrakło miejsca dla łączności NFC, gniazda Jack 3,5 mm oraz portu USB typu C. Za zasilanie odpowiada akumulator o pojemności 4050 mAh.

Najwyższa odporność

Samsung Galaxy XCover Pro premiera cena

Oczywiście wszystko to zostało zamknięte w odporne obudowie, która może pochwalić się zgodnością z normą wodoszczelności i odporności na pył IP69 oraz wojskową normą MIL-STD810G. A to oznacza, że Galaxy XCover Pro ma bez szwanku wyjść z bliskiego spotkania z betonem, po upadku z wysokości 1,5 metra.

Cegiełka Microsoftu

Do produkcji smartfonu swoją cegiełkę dołożył Microsoft. Galaxy XCover Pro zaoferuje możliwość prowadzenia rozmów w ramach funkcji walkie-talkie. W tym przypadku działa ona w oparciu o aplikację Microsoft Teams i jest to pierwszy smartfon, w którym owa możliwość będzie dostępna. Jako, że XCover Pro ma być docelowo używany w miejscu pracy, takim jak np. place budowy i być może wojsko, możliwość szybkiej komunikacji grupowej może okazać się naprawdę przydatna.

Galaxy XCover Pro – cena i dostępność

Na koniec zła informacja. Galaxy XCover Pro będzie dostępny wyłącznie w Stanach Zjednoczonych w dystrybucji sieci Verizon. Na rynek trafi w I połowie 2020 roku w cenie 499 dolarów. Udostępnione informacje pokazują jednak, że smartfon powinien bez problemu działać w Europie. Ze względu na brak godnego konkurenta, wiele osób zapewne poważnie rozważy sprowadzenie go zza oceanu.

ŹRÓDŁO: Telecompaper