Samsung testuje właśnie prototypy smartfonów, który posiadają aparaty do selfie umieszczone za ekranem. Jeśli wyjdą one pozytywnie, to najprawdopodobniej takie rozwiązanie trafi do nowych konstrukcji.

Firma planuje przeniesienie czytnika linii papilarnych za ekran. Ma to się stać w modelach wypuszczonych w 2019 roku. W przypadku aparatów do selfie, do tej pory potrzebne było brzydkie wycięcie albo duże ramki nad ekranem, aby je pomieścić. Wiadomo, że firma nie jest fanem takich rozwiązań i właśnie dlatego testuje coś innego. Technologia ta znajduje się ciągle na bardzo wczesnym etapie rozwoju i jeśli trafi ona do smartfonów to stanie się to najwcześniej w 2020 roku. Kandydatem do tego będzie wiec dopiero Galaxy S11.

Innym rozwiązaniem jest wysuwany moduł z aparatami do selfie. Jednakże wiąże się z nim kilka problemów a także nie jest on zbyt wygodny. Świetnie byłoby więc, gdyby udało się na tyle dobrze rozwinąć aparaty za ekranem, że mogłyby one trafić do codziennego użytku.

Czytaj też: Nokia 7.1 pojawiła się w Geekbenchu z nowym Androidem

Źródło: https://www.phonearena.com/

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!