Shovel Knight to gra 3D. Tego się nikt nie spodziewał.

Boundary Break to kanał YouTube, na którym odnajdziecie masę ciekawostek z gier wideo. Autor nie skupia się jednak na tym, aby pokazać drobne smaczki w fabule czy świetnie działające mechaniki dużych gier. Jego celem jest demonstrowanie graczom tego… czego nie widać.

Czytaj też: Pornograficzna gra VR Amoreon dostępna do pobrania

Autor kanału przemieszcza kamerę w grach co nie raz ujawnia masę niesamowitych rozwiązań twórców. Zajmuje sie on zarówno grami nowymi, jak i starymi, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

Tym razem mamy okazję przyjrzeć się jakie sztuczki zastosowali twórcy z Yacht Club Games i… tego nikt się nie spodziewał. Kamerę w Shovel Knight możemy przesuwać tak jak w grze trójwymiarowej! Okazuje się, że tytuł ten, który tak bardzo chwalony był za bycie kwintesencją tego co „retro”, którego wygląd wprost ocieka dawnymi grami – jest grą 3D.

Skąd jednak taki pomysł twórców? Cóż, okazuje się, że Yacht Club Games od początku wiedziało, że chce zrobić grę dwuwymiarową, ale współczesne rozwiązania technologiczne pozwalają wykorzystywać więcej sztuczek przy okazji produkcji trójwymiarowych. Stworzyli więc silnik 3D na wszelki wypadek.

Czy w grze zaskakuje coś jeszcze? Autorzy przyznają, że wciąż w produkcji jest wiele „śmieci” z okresu deweloperskiego. Regularnie są one wywalane z gry, jednak wciąż można jeszcze coś znaleźć. Tak jak np. stare grafiki umieszczone w miejscach, których nawet nie widzimy.

Czytaj też: The Elder Scrolls: Blades zarabia ogromne pieniądze – przyszłość marki w rynku mobilnym?

Źródło: kotaku.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej