Pojawił się eksperyment, w którym trzy różne zespoły badaczy zademonstrowały dekodowanie mowy dzięki monitorowaniu aktywności neuronów. Elektrody umieszczane bezpośrednio na mózgu rejestrowały jego aktywność, podczas gdy pacjenci po operacjach mózgu słuchali mowy lub czytali słowa na głos. Następnie naukowcy próbowali dowiedzieć się, co usłyszeli lub powiedzieli pacjenci. W każdym przypadku badacze byli w stanie przekształcić aktywność elektryczną mózgu w choćby częściowo zrozumiałe komunikaty. 

Łącznie miały miejsce trzy eksperymenty. W pierwszym brał udział pacjent z epilepsją, u którego przeprowadzano właśnie operację na otwartym mózgu. Gdy pacjent słuchał plików dźwiękowych, naukowcy zarejestrowali zwiększoną aktywność w obszarze odpowiedzialnym za przetwarzanie dźwięku. Naukowcy wypróbowali wiele różnych metod przekształcania danych neuronowych w mowę i odkryli, że „głębokie uczenie się” – w którym komputer stara się rozwiązać problem samodzielnie – działało najlepiej. Ostatecznie udało się rozszyfrować 75% słów.

W drugim przypadku chodziło o pacjentów poddanym usuwaniu guzów mózgu. Ich zadaniem było czytanie słów na głos. W tym samym czasie naukowcy monitorowali aktywność neuronów u tych osób i wykorzystali sztuczną sieć neuronową do konwersji tych danych w pliki dźwiękowe. Wyniki również były zadowalające.

Trzeci eksperyment skupił się na monitorowaniu obszarów mózgu, które powodują ruch konkretnych mięśni, aby wytworzyć dźwięk. Badacze twierdzą, że byli w stanie rekonstruować w ten sposób całe zdania. Celem wszystkich trzech badań było sprawdzenie możliwości przetwarzania aktywności neuronowej na mowę. Ma to w przyszłości pomóc np. sparaliżowanym osobom bądź cierpiącym na stwardnienie zanikowe boczne.

[Źródło: livescience.com]

Czytaj też: Sztuczna inteligencja może projektować RNA

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!