Aston Martin DBS Superleggera. Toyota Supra. Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio. BMW M5. Jeep Grand Cherokee Trackhawk. Rolls-Royce Phantom. To zupełnie różne od siebie samochody i choć łączy je wysoka cena, to znacznie więcej mają ze sobą wspólnego w układzie napędowym, bo w każdym z nich postawiono na zastosowanie ośmiobiegowej automatycznej skrzyni biegów ZF 8HP.

Czytaj też: Tego Rolls-Royce napędza 27-litrowa V12 Merlin z myśliwca II Wojny Światowej

Ośmiobiegowa skrzynia biegów ZF jest na rynku naprawdę długo, bo po raz pierwszy pojawiła się w 2008 roku i z miejsca zawojowała rynek. Producenci nowych samochodów stawiali na nią naprawdę często i mowa nie o jakimś specyficznym segmencie – na ZF 8HP decydowali się zarówno producenci ciężarówek, luksusowych samochodów, jak i kompaktowych hatchbacków. W niektórych przypadkach zastępuje nawet przekładnie z podwójnym sprzęgłem. Według statystyk serwisu Car and Driver firma ZF sprzedała zdumiewające 3,5 miliona sztuk tej dokładnie skrzyni tylko w 2017 roku.

Powyżej macie materiał, w którym Jason Fenske wyjaśnia fenomen ZF 8HP w stosunkowo prostym i łatwym do zrozumienia angielskim (w razie czego są i napisy). Jeśli jednak nie przekonuje Was prawie 13-minutowy seans, to powinniście wyjść stąd bogatsi o dodatkową wiedzę. A więc w skrócie –  ośmiobiegowa skrzynia ZF została zaprojektowana tak, aby w jednym, kompaktowym pakiecie spełniać wiele różnych ról. Może zostać „ustawiona” tak, aby zachowywać się cicho, czy reagować dziko na torze. Co jednak najważniejsze, nie jest większa od poprzedniej generacji, co umożliwia producentom ulepszenie osprzętu bez wymogu projektowania nowego podwozia. Jest również lżejsza w porównaniu do skrzyni z podwójnym sprzęgłem, ale nie ustępuje jej w gładkości pracy. Jest też w wielu przypadkach zwyczajnie tańszym rozwiązaniem.

Czytaj też: Hellephant o mocy 1000 koni mechanicznych Mopara już w przedsprzedaży

Źródło: Road and track

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!