W pobliżu starego górniczego miasta w Europie Środkowej, znanego z malowniczej wody wypełniającej kamieniołom, znajdował się fragment ciała tzw. Rudapithecusa. Przez 10 milionów lat skamieniałe szczątki tej małpy leżały na terenie miasta Rudabánya na Węgrzech. Teraz jednak ich analiza pozwala na lepsze zrozumienie ewolucji naszego gatunku.

Miednicę należącą do Rudapithecus odkrył David Begun, profesor antropologii na Uniwersytecie w Toronto. Wraz ze swoim współpracownikiem rozpoczął prace, a wcześniejsze badania wykazały, że Rudapithecus był krewnym współczesnych afrykańskich małp i ludzi, co jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jego umiejscowienie w Europie. Jednak informacje na temat jego postawy i poruszania się były ograniczone – z tego powodu znalezienie miednicy jest tak ważne.

Czytaj też: Fragment kości zawiera informacje o tajemniczych przodkach Homo sapiens

Owa istota prawdopodobnie przypominała małpę i poruszała się między gałęziami tak jak to robią obecnie żyjące małpy. Jednak zdaniem badaczy przedstawiciele gatunku Rudapithecus różnili się od współczesnych wielkich małp człekokształtnych za sprawą bardziej elastycznej dolnej części pleców. Po zejściu na ziemię, Rudapithecus mógł mieć umiejętność stania w pozycji pionowej w sposób charakterystyczny dla ludzi.

Współczesne małpy mają długą miednicę i krótką dolną część pleców i zazwyczaj chodzą po ziemi używając czterech kończyn. Z kolei ludzie mają dłuższą, bardziej elastyczną dolną część pleców, co pozwala im stać pionowo i skutecznie chodzić na dwóch nogach. Gdyby homo sapiens wyewoluowali z budowy ciała podobnej do małpy afrykańskiej, konieczne byłyby znaczne zmiany w celu wydłużenia dolnej części pleców i skrócenia miednicy. Z kolei w przypadku ewolucji od przodka bardziej podobnego do Rudapithecusa, przejście to byłoby znacznie prostsze.

[Źródło: phys.org; grafika: University of Missouri]

Czytaj też: Ludzie wpływali na naszą planetę znacznie wcześniej niż sądzono

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej