Śledzenie w Google nie będzie tak bezczelne, a firma to nagle chce być jak Apple

śledzenie google

No tego jeszcze nie było. Google nagle spodobał się pomysł Apple na pozwolenie użytkownikom na kontrolę wszystkiego. Ale śledzenie w Google dalej będzie.

Apple powoli szykuje się do uruchomienia funkcji w iOS i iPadOS, której Facebook się po prostu lęka. Tim Cook już rozpowiada na lewo i prawo i prywatności, więc Apple na pewno w końcu to zrobi. Mówimy tu o opcji totalnej kontroli tego jakie informacje posiadacze iPhone’ów mogą przekazywać innym.

Czytaj też: Kosztujące krocie głośniki Devialet Phantom I na 2021 rok
Czytaj też: Nowy zegarek Porsche. Oto TAG Heuer Carrera Porsche Chronograph
Czytaj też: Intel odbija się na rynku procesorów

Śledzenie w Google? Też będzie większa kontrola!

Nagle Google postanowiło, że u nich też będzie taka opcja. No, może nie do końca taka, bo śledzenia dalej nie będzie można wyłączyć, ale ma zostać ograniczone. W jaki sposób? Mówi sie np. o opcji wyłączenia części procesów do personalizacji reklam, ale Google nie będzie tego samo proponowało, jak to ma mieć miejsce u Apple.

Do tego informatorzy wskazują na to, iż firma może zakazać wykorzystania danych o użytkowniku pomiędzy aplikacjami, a do tego reklamy nie będą kierowane pod konkretną osobę, a do grupy osób. Bardzo ciekawi mnie ostateczny kształt tej opcji.

Czytaj też: Zalman prezentuje wyjątkową obudowę Z-MACHINE 500
Czytaj też: Te gamingowe projektory Optoma mają wyższe odświeżenie od Waszych monitorów
Czytaj też: Valve zapłaci karę za łamiący patent Steam Controller

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News