WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Smartwatch jako pulsoksymetr? Porównaliśmy pomiary saturacji

Smartwatch jako pulsoksymetr? Porównaliśmy pomiary saturacji

Pulsoksymetr to urządzenie, które w ostatnich tygodniach bije wszelkie rekordy popularności. Kupno niewielkiego sprzętu do pomiaru saturacji krwi stało się karkołomne. Ale przecież taką samą funkcję oferują dostępne na rynku smartwatche. Jak bardzo różnią się ich pomiary od tych wykonywanych przez tani pulsoksymetr? Sprawdziliśmy to.

Saturacja, natlenienie, poziom tlenu w krwi, SpO2… Co to oznacza?

smartwatch czy pulsoksymetr

Saturacja to pojęcie określające poziom nasycenia cieczy gazem. Najczęściej używamy go kontekście ilości tlenu w krwi. Mamy tutaj prostą zasadę. Mniejszy poziom nasycenia tlenem oznacza niewydolność oddechową. Nasze płuca nie dostarczają go do tlenu tyle, ile powinny. W wyniku braku odpowiedniego poziomu tlenu nasze organy przestają pracować tak, jak powinny, Głównie mózg, serce oraz nerki.

Czytaj też: Dlaczego komary wolą krew jednych ludzi bardziej od innych?

Niska saturacja krwi może być oznaką chorób układu oddechowego lub wad narządów wewnętrznych. Wśród nich można wymienić astmę, infekcje wirusowe i bakteryjne układu oddechowego, wady serca, czy przecieki płucne. Dzisiaj spadek saturacji może być oznaką zachorowania na COVID-19.

Czytaj też: Przejście COVID-19 a konieczność szczepienia na koronawirusa. Co o tym wiemy?

Pulsoksymetr – czym jest i jaka działa?

smartwatch czy pulsoksymetr

Pulsoksymetr jest urządzeniem badającym saturację krwi. Do pomiaru wykorzystywane jest światło, stąd mruganie pulsometrów kolorowym światłem. Urządzenie mierzy absorpcję światła oksyhemoglobiny. To nietrwałe połączenie znajdujących się w krwi – tlenu oraz hemoglobiny. W zależności od stopnia pochłaniania światła przez oksyhemoglobinę, pulsoksymetr określa poziom saturacji krwi.

U zdrowej osoby prawidłową wartością natlenienia będzie wynik na poziomie 95-99%. U palaczy wartość będzie nieco niższa. Niedotlenienie zaczyna się poniżej 90% i jest to sygnał, że z naszą wydolnością oddechową coś jest nie tak.

Czytaj też: Metody leczenia COVID-19 są coraz lepsze. Tak zmieniła się śmiertelność

Kupić pulsoksymetr to nie lada sztuka

smartwatch czy pulsoksymetr

Kiedy tylko rząd zapowiedział, że będzie chciał wyposażać Polaków w pulsoksymetry, wpadłem na pomysł porównania takiego urządzenia z typowymi smartwatchami. Wtedy zaczęły się schody. Poszukiwania zacząłem od Allegro, bo platforma chwali się sporą ofertą tych urządzeń. Celowałem w najprostsze i najtańsze pulsoksymetry. Nie ma co ukrywać, to głównie takich szukają potencjalni kupujący.

smartwatch czy pulsoksymetr

Ofert była cała masa. Niektórzy sprzedawcy chwalili się nawet kilkoma tysiącami dostępnych egzemplarzy. Ale… wysyłka z Chin, a najkrótszy czas oczekiwania na wysyłkę, na jaki trafiłem, to dwa tygodnie. Witamy na Allegro. Na szczęście dzisiaj sytuacja już się poprawiła. Pulsoksymetr znalazłem w sklepie internetowym, którego głównym asortymentem są zegarki. Nie było żadnych informacji o problemach z dostępnością, więc zaryzykowałem. Na przesyłkę ostatecznie też czekałem prawie dwa tygodnie i trochę przepłaciłem względem Allegro (w sumie 92,98 zł z przesyłką). Tak zawitał u mnie Pulse Oximeter, którego błąd dokładności pomiaru jest szacowany na 2%. Całkiem przyzwoicie.

Na Allegro znajdziemy za to dużo urządzeń, które przez sprzedawców szybko zostały przemianowane na pulsoksymetry.

Pulsoksymetr w smartwatchu

smartwatch czy pulsoksymetr

Pulsoksymetr w zegarku to nie jest nowość. To w zasadzie jeden z trendów 2020 roku. Występujący pod różnymi nazwami. Producenci mówią o pomiarze SpO2, stopniu natleniania krwi, poziomie tlenu we krwi, rzadziej saturacji. Wszystkie te określenia są prawidłowe. Ale… Nie każdy sprzęt wyposażony w pulsometr (pomiar tętna) oferuje funkcję pulsoksymetru.

smartwatch czy pulsoksymetr

Jeśli chodzi o popularne w Polsce urządzenia, saturację zmierzymy niemal wszystkimi zegarkami firmy Honor i Huawei (w tym opaski takie jak Honor Band 5, czy Huawei Band 4), nowszymi zegarkami Apple Watch, Samsung Galaxy Watch3 oraz Watch2 Active. W przypadku nieco mniej popularnych smartwatchy, warto wymienić Fitbit Versa 3, Garmin Forerunner 245, Garmin Vivoactive 4, Garmin Fenix 6, Fitbit Sense, realme Watch czy Witchings ScanWatch. Ogółem dzisiaj bardzo wiele inteligentnych zegarków oraz opasek oferuje taką funkcję. Warto też wspomnieć o starszych smartfonach Samsunga. Od Galaxy Note 4, do Galaxy S10.

smartwatch czy pulsoksymetr
Pomimo odpowiedniego wyposażenia zegarki z Wear OS saturacji krwi zmierzyć nie potrafią

Dużym zaskoczeniem jest dla mnie fakt, że saturacji nadal nie potrafią zmierzyć zegarki z systemem Wear OS. Co jest kolejnym potwierdzeniem tego, jak bardzo Google przestaje obchodzić ten segment rynku. Dodatkowo, pomimo wielu zapowiedzi, natlenienia krwi nadal nie mierzy Xiaomi Mi Band 5 i nic nie wskazuje na to, aby mogło się to zmienić.

Smartwatch vs pulsoksymetr

smartwatch czy pulsoksymetr

Czy popularny smartwatch jest w stanie zastąpić prosty pulsoksymetr? Sprawdziliśmy to na przykładzie kilku modeli – Samsungu Galaxy Watch3, Honor Watch GS Pro i Honor Magic Watch 2. Wykonaliśmy trzy pomiary, jeden po drugim, o różnych porach dnia każdy z nich. Oto wyniki.

smartwatch czy pulsoksymetr

Jak możecie zobaczyć, wyniki są powtarzalne i nie odbiegają od siebie. Różnica i to spora, jest za to w sposobie pomiaru. Pulsyksometr mierzy saturację w zasadzie zawsze. Do tego szybko i bardzo sprawnie. Zegarki bywają kapryśne. Pomiar nie zawsze się udaje, trwa dłużej, czasami trzeba przesunąć zegarek dalej od nadgarstka. Zdarzały się też kwiatki, kiedy wynik wskazywał saturację na poziomie 70%, aby w kolejnymi pomiarze urosnąć do normalnej wartości. Dlatego też w kwestii wygody pomiaru tradycyjny pulsoksymetr wypada zdecydowanie lepiej.

smartwatch czy pulsoksymetr

O ile jednak wygoda pomiaru nie stanowi żadnej przeszkody, zakup dodatkowego urządzenia, w momencie kiedy posiadamy smartwatch lub opaskę sportową pozwalającą na pomiar saturacji krwi, mija się z celem. Przynajmniej kiedy mówimy o tanim urządzeniu za kilkadziesiąt złotych. Szkoda na to czasu i pieniędzy.

smartwatch czy pulsoksymetr

Oczywiście smartwatch nie zastąpi profesjonalnego sprzętu pomiarowego i nie możemy go traktować jako wyroczni. Ale w zupełności wystarczy, aby zauważyć, że z naszym organizmem coś jest nie tak. Jeśli kilka pomiarów, w odstępach czasu, potwierdzi niską lub spadającą saturację, warto wziąć ten sygnał na poważnie i skonsultować się z lekarzem. Zdrowie mamy jedno, nie można lekceważyć sygnałów mówiących, że dzieje się z nim coś złego.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News