Naukowcy z Bostońskiego Szpitala Dziecięcego opracowali nowatorską metodę wykorzystania jednej z najsilniejszych toksyn na świecie – tetrodotoksyny. Badaczom udało się ją wykorzystać do niezwykle skutecznego miejscowego znieczulenia.

Tetrodotoksyna jest tak silną trucizną ze względu na niesamowicie skuteczną zdolność do paraliżu. To właśnie ta cecha przyciąga naukowców, którzy cały czas pracują nad nowymi środkami znieczulającymi.

Czytaj też: Komórki macierzyste mogą być edytowane w organizmie

Nowe badanie opisuje preparat o powolnym uwalnianiu, który wiąże cząsteczki tetrodotoksyny z biodegradowalnym polimerem. To właśnie ten drugi ulega degradacji w kontrolowanym tempie. Takie połączenie umożliwia stałe uwalnianie bezpiecznej ilości trucizny w danym obszarze ciała.

Póki co nowa substancja została przetestowana na zwierzętach, gdzie wszystko przebiegło niezwykle skutecznie i bez problemowo. U szczurów nerw kulszowy blokowany był przez okres od kilku godzin do nawet trzech dni. Wszystko zależy od szkieletu użytego polimeru.

Naukowcy muszą jeszcze sporo popracować, zanim technika trafi do ludzi. Jednakże wczesne wyniki napawają optymizmem. Możliwe więc, że niedługo będziemy znieczulani całkowicie nowymi substancjami.

Czytaj też: Kawałek taśmy może w przyszłości ograniczyć zaśmiecanie orbity ziemskiej

Źródło: Newatlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej