WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Sonda New Horizons sfotografowała swój cel znacznie wcześniej niż przypuszczano

Na początku 2006 roku sonda New Horizons wyruszyła w swoją pierwszą podróż. Jej celem jest zbadanie Plutona, który 12 lat temu utracił status planety. Najpierw urządzenie ma jednak dostać się do planetoidy 2014 MU69 znajdującej się w Pasie Kuipera.

Podczas konkursu ogłoszonego przez NASA polegającego na wyborze roboczej nazwy dla tego obiektu zwyciężyła propozycja Ultima Thule. New Horizons ma się znaleźć w jej pobliżu 1 stycznia 2019 roku. Naukowcy uważali, że planetoida powinna znaleźć się w zasięgu „wzroku” sondy co najmniej za miesiąc, lecz doszło do pozytywnego zaskoczenia. 2014 MU69 pojawiła się na widoku już teraz, a dowodem na to są dostarczone prosto z kosmosu zdjęcia.

Celem misji jest przede wszystkim zbadanie Plutona oraz otaczających go księżyców. Naukowcy chcą w ten sposób dowiedzieć się jak najwięcej na temat powstania najjaśniejszego obiektu w Pasie Kuipera oraz innych, które są do niego podobne. I choć New Horizons znajduje się ponad 160 milionów kilometrów od swojego pierwszego przystanku, to już była w stanie go dostrzec. Wszystko dzięki instrumentom pozwalającym zobaczyć z takiej odległości obiekt o szerokości niecałych 50 kilometrów. Do tej pory uważano, że stanie się on widoczny w połowie września, podczas gdy sonda wykonała zdjęcia ok. miesiąc wcześniej.

Odnalezienie Ultima Thule porównuje się do szukania igły w stogu siana ze względu na jej rozmiary oraz dystans dzielący Ziemię i samą planetoidę. Obliczenia naukowców okazały się jednak bezbłędne i obiekt znajduje się dokładnie tam, gdzie przypuszczano. Gdy na początku stycznia New Horizons dotrze na miejsce, będzie to nie lada osiągnięcie.

[Źródło: engadget.com; grafika: NASA]

Astronauci walczyli z wyciekiem powietrza na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej