Star Wars Jedi Fallen Order skazane na sukces? Autorzy gry są przekonani, że ich tytuł ma wszystko czego potrzeba do bycia hitem.

Star Wars Jedi Fallen Order jest dla mnie eksperymentem, który pokaże, czy taki model tworzenia gry na pewno gwarantuje sukces. Autorzy są przekonani, że w ich produkcji nie popełniono żadnych wpadek i gra musi się udać. Takie słowa są oczywiście poparte kilkoma argumentami:

  • autorzy nie crunchują, studio tworzyło grę swoim tempem
  • zatrudniono starannie wybranych weteranów branży
  • studio ma wysokie morale
  • gra jeszcze przed wyjściem na ostatnią prostą z produkcją jest przyjemna w odbiorze

Czytaj też: Zwiastun MediEvil sprawia, że myślę tylko o jednym – co jest nie tak z tą grą?

Od pewnego czasu zastanawiam się czy deweloperzy nie powinni właśnie dostawać tyle czasu, ile potrzebują. Oczywiście musi tu być jakaś racjonalna granica, żeby gry nie powstawały 10 lat. Dziś co rusz słyszy się o tym, że deweloperzy crunchowali, aby wyrobić się w terminie i zatracili balans pomiędzy życiem a pracą. Co by się jednak stało, gdyby tacy wielcy wydawcy dawali swoim zespołom masę czasu? Duże gry wychodziłyby znacznie rzadziej, ale czy nie byłyby lepsze, bo stworzono je z pasją, a nie pod presją czasu? Star Wars Jedi Fallen Order pokaże, czy taki eksperyment będący „powrotem do normalności” się powiedzie.

Czytaj też: Własny sklep w Fallout 76 denerwuje graczy – Behtesda wymyśliła sobie… podatki

Źródło: wccftech.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!