O mechanizmie Nvidia Scanner dowiedzieliśmy się już przed czterema miesiącami, ale o ile ich współpraca z architekturą Turing była oczywista, to nie mogliśmy mieć pewności co do tego w przypadku starszych modeli. Dziś jednak wiemy, że ta funkcja jest dystrybuowana dla producentów oprogramowania pokroju MSI Afterburner, jako otwarte API… i obsłuży nawet stare dobre karty graficzne Pascal. Mowa więc o całej serii GTX 10XX. 

Najlepsze jest to, że posiadacze tych modeli mogą już teraz sprawdzić na co stać Nvidia Scanner. Wszystko dzięki wersji 4.6.0 beta 10 aplikacji MSI AfterBurner, którą pobierzecie tutaj. W teorii narzędzie powinno działać identycznie, jak w duecie z kartami GeForce RTX, ale w Pascalach zabrakło m.in. kontroli napięcia. Po przygodzie z automatycznym podkręceniem procesora przez płytę główną, raczej stronię od takich mechanizmów, ale Nvidia Scanner wygląda, jak kawał dobrego algorytmu, który stworzyła przecież Nvidia. Nie możecie więc liczyć na wyżyłowanie swojej karty do granic możliwości, ale jeśli nie znacie się na OC, to przynajmniej zwiększycie odrobinę swoje FPSy jednym kliknięciem.

Właśnie tak – Nvidia Scanner odwala całą robotę za Was i jedyne co musicie zrobić, to poczekać kilkanaście minut po rozpoczęciu testowania, a następnie zaakceptować wynik. Wtedy to wartość taktowania rdzenia zmieni się z liczby na „curve”. Po moim teście mogę stwierdzić, że to naprawdę agresywny proces OC, podczas którego (wnioskuje że w najwyższym cyklu) obraz zaciął się kilkukrotnie, choć po chwili wrócił do normalnego stanu. Warto też zaznaczyć, że w grę wchodzi tylko automatyczne podkręcenie rdzenia graficznego, a nie układów pamięci. Tymi będziecie musieli zająć się własnoręcznie, co i tak nie jest specjalnie trudne.

Czytaj też: Nvidia Scanner automatycznie podkręci karty GeForce

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej