WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Publicystyka

SteelSeries OmniPoint, czyli najszybsze przełączniki mechaniczne na świecie

SteelSeries zaprezentował swoje przełączniki mechaniczne OmniPoint przed rokiem, ale dopiero teraz udało się nam położyć na nich swoje rączki. Sprawdzamy tym samym, co napędza te „najszybsze przełączniki mechaniczne” na świecie. 

Problem czułych klawiatur

Nasz pierwszy raz z OmniPoint zagwarantowało nam małe rendez-vous z klawiaturą Apex Pro, która posiada zestaw 64 tych cacek ukrytych pod najczęściej wykorzystywanymi klawiszami.

Apex 7, Steelseries Apex 7, klawiatura steelseries, klawiatura Apex 7, klawiatura mechaniczna, test Apex 7, recenzja Apex 7, cena Apex 7, przełączniki Apex 7, opinia Apex 7, klawiatura Apex, SteelSeries Apex

W naszym odczuciu ten rodzaj przełączników najlepiej porównać do wysokiej jakości wariantów Red, a więc tych liniowych i przeznaczonych głównie do grania przez ich charakterystykę. 

Jak czytamy na stronie producenta:

Przełącznik OmniPoint całkowicie przedefiniował to, co oznacza być najszybszą klawiaturą na świecie. Oprócz tego, że ma najwyższy w historii punkt aktywacji wynoszący zaledwie 0,4 mm, eliminuje również ograniczenia czasu odbijania, umożliwiając optymalizację czasu reakcji do 0,7 ms.

Jeśli będziemy kontynuować lekturę, dotrzemy do wzmianki o najszybszych przełącznikach na rynku i pierwszej rewolucji w ich świecie od 35 lat. SteelSeries wspomina o drodzę, jaką przeszedł w tworzeniu OmniPoint, jako o walce z dwoma aspektami przyspieszenia klawiatury. Mowa dokładnie o szybkości aktywacji oraz reakcji komputera (gry, programu) na nią.

W teorii bowiem sprawa jest prosta. Czuła klawiatura = większe szanse na wyprzedzenie przeciwnika, więc nic dziwnego, że profesjonalni gracze wybierają właśnie tego typu sprzęt. Problem? Oni wykorzystują tego typu klawiatury wyłącznie do grania, a my musimy nie tylko dotrzeć do poziomu względnego profesjonalizmu w danej grze, ale też od czasu do czasu coś na nim napisać. 

Jak zapewne wiecie, nic tak nie irytuje, jak przypadkowe wciśnięcia klawiszy w grze, czy w środku zdania. Może się Wam wydawać, że to problem ludzi starszej daty, ale musicie pamiętać, że nie każdy musi być aż tak przyzwyczajony do klawiatury i obsługiwać ją z prawie nienaganną precyzją. 

Tutaj właśnie wchodzą przełączniki OmniPoint

Przełącznik OmniPoint po lewej

Co wyróżnia OmniPoint?

Pomijając kwestie stricte techniczne i fizyczne, jeśli nie obchodzi Was dzięki czemu coś działa, to w OmniPoint najważniejsza będzie dla Was możliwość zmiany odległości, po pokonaniu której przełącznik zostanie aktywowany. Nasze testy wykazały, że całkowita droga pracy OmniPoint sięga 4 milimetrów, a SteelSeries postarał się, żeby ten aktywował się nie po przejściu aż 2 mm, a jedyne 0,4 milimetra.

Tak naprawdę to my sami możemy ustawić, czy przełącznik aktywuje się po zaledwie muśnięciu (wspomniane 0,4 mm) klawisza, czy po jego solidnym wciśnięciu (3,6 mm). Między tymi dwoma wartościami możemy się dowolnie bawić, a jako że w grę wchodzi dziesięć poziomów, każdy kolejny zwiększa odległość aktywacji o 0,32 mm. 

Co ważne, poziom aktywacji możemy dostosowywać dla każdego przełącznika z osobna (z poziomu aplikacji albo ekranu OLED), a na dodatek jest to szybkie i nie wiąże się z jakąkolwiek potrzebą resetowania klawiatury, czy komputera.

Dodatkowo umieszczony w prawym górnym rogu wspomniany ekran może służyć nam za pogląd aktualnej drogi pracy, co pomaga nam, aby jeszcze dokładniej wybrać najlepszy moment do aktywacji przełącznika. 

To jednak nie koniec tego, czym wyróżniają się te cacka SteelSeries, dzięki technologii, o której za chwilę, OmniPoint są w stanie przekazać sygnał aktywacji przycisku do komputera (tak zwanego input laga) do 0,7 ms. Stanowi to skrócenie potrzebnego czasu ośmiokrotnie w porównaniu do przełączników mechanicznych, w przypadku których czas ten wynosi 6 ms. 

Jednocześnie należy zauważyć, że OmiPoint nie posiadają najszybszej reakcji na aktywację obecnie na rynku ogółu przełączników. Ten tytuł należy do Bloody i technologii Light Strike II, a więc przełączników nie mechanicznych, a optycznych, które jednak czerpią garściami z tych pierwszych. Specyfikacja podana przez producentów jest przy tym jednoznaczna, a 0,7 ms wskazywane przez SteelSeries ma się nijak do 0,2 ms wspomnianych przez Bloody.

Technologia za SteelSeries OmniPoint

Jak możecie się już spodziewać, tego rodzaju przełączniki nie są jakimś tam podrasowanym wariantem Cherry MX, a stworzonym od podstaw i po pięciu latach rozwiązaniem, które można określić przełącznikową rewolucją. Kluczem okazały się magnesy i pewne zjawisko, ale najpierw musimy określić winowajcę „niskiego” czasu reakcji w tradycyjnych przełącznikach mechanicznych.

Ten sprowadza się do samej ich konstrukcji, która opiera się na metalowych połączeniach – te dotykają się w momencie aktywacji i dzięki temu wysyłają sygnał do komputera. To rozwiązanie ma swoje minusy, bo przełączniki z czasem mogą tracić na swoim charakterze przez zużycie metalowych części, a na dodatek doprowadzać do interferencji między sobą, która skutkuje przypadkowymi aktywacjami.

Producenci rozwiązali to jednak w prosty sposób, tworząc system, który kilkukrotnie skanuje każdy odebrany sygnał, aby być pewnym, że to ten „prawdziwy”, a nie sztuczny. Stąd właśnie opóźnienie rzędu 6 ms i tym samym dotarliśmy do magii stojącej za OmniPoint, a jest nią zjawisko Halla, a jest to:

[…] zjawisko fizyczne polegające na wystąpieniu różnicy potencjałów w przewodniku, w którym płynie prąd elektryczny, gdy przewodnik znajduje się w poprzecznym do płynącego prądu polu magnetycznym. Ta różnica potencjałów, zwana napięciem Halla, pojawia się między płaszczyznami ograniczającymi przewodnik, prostopadle do płaszczyzny wyznaczanej przez kierunek prądu i wektor indukcji magnetycznej. Jest ona spowodowana działaniem siły Lorentza na ładunki poruszające się w polu magnetycznym.

To wyjaśnienie prosto w Wikipedii, które odpowiada na to, dlaczego te przełączniki korzystają z magnesu. To dzięki niemu klawiatura rozpoznaje, w którym dokładnie miejscu jest przełącznik, co umożliwia rozpoznawanie jego poziomu aktywacji z precyzją części milimetra. Stąd właśnie wzięła się możliwość dostosowywania punktu aktywacji, jak zresztą wytrzymałość do ponad 100 milionów aktywacji przez brak ocierających się o siebie elementów. 

Dzięki efektowi Halla SteelSeries w OmniPoint nie tylko doprowadził do potrzeby zaledwie jednego skanu przełącznika, ale też sprawił, że skan każdego klawisza odbywa się nieustannie co 700 milionowej części sekundy (0,7 ms), co zapewniło nam wspomniany już czas reakcji. Dodatkowo, jako że konwerter analogowo-cyfrowy znajduje się bezpośrednio na głównym układzie klawiatury, a nie poszczególnych przełącznikach, eliminuje to opóźnienie w konwersji sygnału.