Dziwny kształt na niebie przypominający zorzę. STEVE zastanawia naukowców

ziemia

STEVE, czyli Strong Thermal Emission Velocity Enhancement, to atmosferyczne zjawisko optyczne. W przeciwieństwie do zorzy polarnej, która występuję przede wszystkim w pobliżu biegunów, STEVE może pojawiać się bliżej równika.

Zorza powstaje, gdy naładowane cząstki pochodzące ze Słońca kumulują się wzdłuż linii pola magnetycznego Ziemi. Z kolei STEVE przypomina rzekę gorącego, burzliwego gazu, która pojawia się niezależnie od pogody słonecznej Naukowcy podejrzewają, że może to być następstwo jednego z procesów zachodzących w jonosferze. Ta warstwa atmosfery rozciąga się na wysokości od 80 do 1000 kilometrów nad powierzchnią naszej planety.

Czytaj też: Jak Księżyc pomagał w przeszłości chronić ziemską atmosferę?
Czytaj też: Atmosfera Wenus zawiera aminokwasy występujące w DNA
Czytaj też: Ziemia w przeszłości utraciła 60% swojej atmosfery. Wszystko przez… Księżyc

Dziwny kształt na niebie przypominający zorzę. STEVE zastanawia naukowców

W badaniu opublikowanym na łamach AGU Advances, naukowcy związani z NASA zwrócili uwagę na charakterystyczne, niewielkich rozmiarów smugi zielonego światła. Takowe czasami rozciągają się tuż pod „głównymi” kolumnami i są widoczne przez zaledwie kilkadziesiąt sekund.

STEVE to, najprościej mówiąc, kształt na niebie o zielonej barwie, który przypomina zorzę

I choć nadal niewiele wiadomo na temat tego zjawiska, to badacze sądzą, iż smugi są w rzeczywistości bardziej punktowe aniżeli „kolumnowe”. Wydają się jednak wydłużone z powodu rozmycia ruchu. Co więcej, pojawiają się tylko w niskich partiach jonosfery, na wysokości od 100 do 110 kilometrów nad powierzchnią Ziemi.

Czytaj też: Czy usunięcie CO2 z atmosfery rozwiąże problem globalnego ocieplenia?
Czytaj też: W atmosferze Tytana odkryto cząstkę, której nie znaleziono nigdzie indziej
Czytaj też: W ziemską atmosferę wleciał obiekt. Następnie powrócił w przestrzeń kosmiczną

Wskazówkę dot. pochodzenia smug może stanowić ich zielony kolor. Być może jest on powiązany z emisją tlenu w atmosferze. Najprawdopodobniej cząsteczki tworzące STEVE zderzają się z tlenem w powietrzu i gwałtownie go podgrzewają, tworząc efektowny pokaz.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News