WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Stworzono system montażu robotów w stylu fuzji drukarki 3D i Lego

MIT po raz kolejny szaleje i po raz kolejny prezentuje nam swój fenomenalny wynalazek. Tym razem postanowili stworzyć system montażu robotów, który łączy rozwiązania rodem z drukarek 3D oraz klocków Lego, choć swój początek miała w rozważaniu profesora Neila Gershenfelda, który to zauważył, że żywe stworzenia zbudowane są z 20 aminokwasów w niezliczonych kombinacjach.

Czytaj też: Naukowcy stworzyli robota z gałęzi, który sam nauczył się chodzić

Zadał więc sobie pytanie zapewne pytanie – „dlaczego by nie przenieść tego do robotów”? Tak właśnie powstała koncepcja „materiałów cyfrowych”, dyskretnego, ograniczonego zestawu części, które można zmontować, jak rodzaj malutkiego zestawu prostownika, w potencjalnie nieograniczoną różnorodność małych maszyn i roboty.

Opracowanie Gershenfelda na temat tej metody został zaprezentowany na Międzynarodowej Konferencji Manipulacji, Automatyzacji i Robotyki w Small Scales (MARSS) w Helsinkach w Finlandii w tym tygodniu. Podczas konferencji zespół zademonstrował montaż i rozmieszczenie małego silnika do chodzenia, który był w stanie obracać koła zębate maszyny, wykorzystując tylko pięć różnych projektów części.

Cały proces składa się na połączenie ze sobą pięcioczęściowej konstrukcji. Wśród ich elementów znajdują się sztywne i elastyczne komponenty, cewka oraz elementy magnetyczne. Wszystko odbywa się w wielkościach rzędu milimetrów, a taka technologia umożliwia tworzenie złączeń w wielu konfiguracjach (w zależności od zadania), dodawania kolejnych komponentów, a w razie potrzeby przeprowadzić prosty demontaż w celu utworzenia nowej maszyny do innego zadania. Na większą skalę to wydajne podejście może wyeliminować kosztowny proces projektowania i budowania od podstaw nowych robotów z częściami na zamówienie dla każdej aplikacji.

Tak więc powstała powyższa maszyna, która jest podobno prosta i opiera się na wcześniejszym cyfrowym projekcie. Chociaż wygląda na małą, to może po służyć do „drukowania” poszczególnych części znacznie większych robotów.

Czytaj też: Ta robotyczna ryba z krwioobiegiem przełamuje wiele barier

Źródło: New Atlas