Chociaż diody LED są znacznie bardziej energooszczędne niż tradycyjne żarówki, większość modeli komercyjnych ma podobno tylko 50-procentową wydajność w emitowaniu światła. Określa się to jako ich wydajność ekstrakcji światła, którą badacze zwiększyli, inspirując się świetlikami. 

Wiele istniejących diod LED posiada tablice mikrostruktur podobnych do piramidy umieszczone na ich powierzchniach. Pomaga to rozchodzić się emitowanemu światłu. Świetliki mają również takie struktury na swoich brzusznych „lampionach”, które służą podobnemu celowi. Niedawno jednak Chang-Jiang Chen odkrył, że w przeciwieństwie do mikrostruktur na diodach LED, te u owadów były asymetryczne. Później odkrył, że to samo dotyczy elementów emitujących światło, które występują u pewnego rodzaju karalucha.

Czytaj też: Owady mogą wyginąć w ciągu najbliższego stulecia

Mając to na uwadze, Chen i jego współpracownicy wykorzystali technologię drukowania w nanoskali 3D, aby stworzyć tablice mikroskopijnych piramid na powierzchni konwencjonalnych diod LED. Podczas testów okazało się, że te diody LED charakteryzują się wydajnością wynoszącą nawet 90 procent. Według naukowców jest kilka powodów tego wzrostu. Przede wszystkim asymetryczne piramidy mają więcej powierzchni niż ich symetryczne odpowiedniki, co pozwala na większą interakcję światła z powierzchnią. Po drugie, kiedy część światła odbija się od dwóch nachylonych pod kątem piramid, odbicia te mają charakter bardziej losowy.

Naukowcy myślę teraz o współpracy z producentami nad skomercjalizowaniem procesu tworzenia tej mikrostruktury. Ich zdaniem mógłby on by łatwo wdrożony do masowej produkcji.

[Źródło: newatlas.com

Czytaj też; Nowe odkrycie może doprowadzić do leków na alergię

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej