WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Święty Mikołaj „poleciał” na ISS. Zobaczcie, jak wyglądała jego podróż

Święty Mikołaj „poleciał” na ISS. Zobaczcie, jak wyglądała jego podróż

Astronauci przebywający na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej zostali wirtualnie odwiedzeni przez statek kosmiczny napędzany przez renifery i transportujący Świętego Mikołaja.

North American Aerospace Defense Comman oraz Analytical Graphics, Inc. opublikowały wideo z symulowanego przelotu Mikołaja w kierunku Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Zostało ono wydane w związku z upływem 20 lat od pierwszej misji załogowej z wykorzystaniem ISS.

Czytaj też: SpaceX chce otoczyć Marsa Starlinkami. W jakim celu?
Czytaj też: Project Kuiper, czyli Amazon próbuje konkurować ze SpaceX
Czytaj też: Astronauci wrócili z ISS. Tak przebiegał ich powrót organizowany przez SpaceX

23 grudnia Federalna Administracja Lotnictwa wydała Mikołajowi oficjalną zgodę na start i lądowanie w obrębie stacji. Dzięki temu mogła się rozpocząć wirtualna ekspedycja, której celem było dotarcie do ISS, na pokładzie której znajduje się obecnie 7 osób. Przebywają one tam w związku z misją Expedition 64.

Wirtualny Święty Mikołaj dostał nawet oficjalną zgodę na swój przelot

Według FAA, Mikołaj wykorzystuje do poruszania statek StarSleigh-1 napędzany Rakietą Rudolph. Samo wideo przedstawia nie do końca zgodny z rzeczywistością obraz. Na stacji widać bowiem tylko jeden statek Dragon (obecnie znajdują się tam dwie takie jednostki). W ogóle nie widać natomiast statku Northrop Grumman NG-14 Cygnus.

Czytaj też: ISS na tle Słońca i Księżyca wygląda naprawdę niesamowicie
Czytaj też: Unia Europejska też chce grać w kosmos, czyli reakcja na SpaceX i Chiny
Czytaj też: Kosmiczna rzodkiewka. Zobaczcie efekt eksperymentu na ISS

2020 rok to nie tylko okazja do świętowania 20. rocznicy misji załogowej na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Jest to również pierwszy rok, w którym astronauci zostali przetransportowani w kierunku ISS z wykorzystaniem statku zaprojektowanego przez prywatną firmę.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News