Jeśli kiedykolwiek odwiedziliście Helsinki, to z pewnością spędziliście dużo czasu w Esplanade Park, który mieści się w centrum miasta. Okazało się, że pod parkiem znajduje się podziemne jezioro, które może utrzymać budynki w ramach sieci, która zastąpi tradycyjne systemy klimatyzacyjne.

Wiele miast używa tylko gorących wód geotermalnych. Helsinki zbudowały zbiornik, który znajduje się 100 metrów pod parkiem i jest zdolny do zebrania 9 milionów zimnej wody. Ciecz będzie wykorzystana do schłodzenia miasta w godzinach szczytu. Po wykorzystaniu wody, wraca ona do zbiornika gdzie ostyga i jest gotowa do użycia następnego dnia. Zamiast używać dotychczasowych metod klimatyzowania budynków, deweloperzy mogą zapłacić aby dostać dostęp do tej sieci, która czasie okazuje się znacznie tańsza w użytkowaniu. System chłodzenia wytwarza także o około 80% mniej dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych. Ogólna sprawność energetyczna będzie też 5 razy większa niż w przypadku konwencjonalnych metod.

Niektóre budynki mają podobne systemy, które polegają na dostarczaniu cysterną zimnej wody. Jednak nie istnieje system chłodzenia, który może objąć całe miasto. Problem z dowożeniem wody sprawia, że jest on bardzo rzadko wykorzystywany. Miasto ma już największą na świecie pompę wodną, nazwaną Katri Vala. Używa ona energie termalną ze ścieków do ogrzewania różnych budynków. Chociaż Helsinki nie są znane z ogromnych temperatur w trakcie roku, to na ten system patrzą już inne kraje, na przykład Katar. Helsinki są świetnym przykładem dla wielu miast. Odejście od drogich, niebezpiecznych systemów klimatyzacji? Brzmi super!

helsinki

helsinki2

Źródło: http://gizmodo.com/

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!