Chiny rozpoczną szczepienia na koronawirusa jeszcze w tym roku. Nawet jeśli nie skończą się testy

szczepionka, koronawirus, pandemia

Ilość kandydatów do miana skutecznych szczepionek przeciwko SARS-CoV-2 cały czas wzrasta, choć w ostatnim czasie pojawiały się doniesienia o opóźnionych testach na większą skalę.

Chiny, w których doszło do pierwszych udokumentowanych zachorowań na COVID-19, stoją przed tym samym problemem. Państwo Środka posiada aż cztery różne środki, które znajdują się na etapie testów, a ostatnie badania wykazały, że jedna z tych szczepionek działa. Chiny rozważają więc wdrożenie szczepień do końca roku, nawet jeśli badania nad ich bezpieczeństwem nie zostaną zakończone.

Szef chińskich służb odpowiedzialnych za walkę z pandemią dodał, że szczepienia nie obejmą wszystkich, lecz szczególnie zagrożone grupy. Gao Fu podkreślił jednocześnie, iż szczepionki rzadko kiedy są przeznaczone dla ogółu społeczeństwa, a przygotowanie odpowiedniej ich liczby i tak zajmie od 12 do 18 miesięcy.

Czytaj też: Koronawirusa zwiększa problem terroryzmu. W jaki sposób?

Chiny mogą nie być jedynym krajem stosującym szczepionki jeszcze tej jesieni, kiedy spodziewana jest druga fala zakażeń SARS-CoV-2. WHO wielokrotnie powtarzała, że tego typu środki muszą być zarówno bezpieczne, jak i skuteczne, zanim ogół społeczeństwa będzie mógł je otrzymać. Tym samym żaden kraj nie może sobie pozwolić na to, by pominąć wymagany proces oceniający bezpieczeństwo w celu rozpoczęcia masowych szczepień.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News