Protezy rąk i nóg, które mogą być sterowane za pomocą myśli, już istnieją. Kolejnym, naturalnym krokiem jest więc opracowanie takich protez, które będą mogły także „czuć środowisko” i zebrane informacje wysyłać do systemu nerwowego.

W celu stworzenia takich protez naukowcy opracowują sztuczne skóry. Do tej pory były one znakomite w wyczuwaniu nacisku- sztuczny twór opracowany przez badaczy ze Stanford jest 100 razy bardziej czuły niż naturalny odpowiednik. Inna sztuczna skóra potrafiła sama się regenerować. Ale to naukowcy z Korei Południowej stworzyli najinteligentniejszy sztuczny odpowiednik.

Sztuczna skóra jest rozciągliwa, potrafi wyczuć ciśnienie, temperaturę i wilgoć. Została ona przetestowana na protezie dłoni i naukowcy mają nadzieję, że kiedyś będzie mogła ona współpracować z systemem nerwowym człowieka. Nowa skóra składa się z giętkiego, przezroczystego materiału silikonowego o nazwie polidimetylosiloksan (PDMS). Osadzone w nim są nanowstążki krzemu, które generują energię elektryczną w odpowiedzi na spłaszczenie lub rozciągnięcie. Mogą one także wyczuwać, czy obiekt dotykający skórę jest zimny czy ciepły. Zastosowany został także czujnik wilgotności, który składa się z kondensatorów. Gdy polimer otaczający kondensator wchłania wodę to zmieniana jest jego zdolność do przechowywania ładunku. Kondensator mierzy te zmiany i dzięki temu możliwe jest określenie poziomu wilgotności. Aby sprawdzić, czy działa ten ostatni pomysł, naukowcy wykorzystali mokrą i suchą pieluchę. Czujnik był w stanie bezproblemowo odróżnić te 2 stany, a nawet ich większą ilość.

Temperatura odczuwana musi mieć odniesienie do rzeczywistej temperatury skóry człowieka (36,6°C). Siłowniki termiczne mierzą ile ciepła wydzielane jest przez sztuczną skórę i czy zachowuje ona owe 36,6°C. Przeprowadzone testy nie wykazały żadnych uchybień w zastosowanej metodzie.

Kolejnym krokiem naukowców jest przeniesienia informacji ze sztucznej skóry do mózgu. Jeśli to się uda, to protezy ze sztuczną skórą będą na wyciągnięcie ręki.

skora

Źródło: http://www.popsci.com/, zdjęcie: Nature Communications

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!