WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Ta modyfikacja Dying Light zapewnia znacznie dynamiczniejszą rozgrywkę

Modyfikacje do wszelkiego rodzaju gier są z nami już od wielu lat i w sumie zastanawiam się, dlaczego ktoś nie wpadł jeszcze nas stworzenie firmy zrzeszającej najlepszych moderów, którzy pracowaliby nad naprawianiem, podrasowywaniem lub dodawaniem zawartości do pełnoprawnych produkcji. Za podrzucenie pomysłu na biznes podziękujecie mi później, bo dziś rzucimy okiem na moda do Dying Light, który uaktywnił to, co porzucił Techland.

Mowa o Harran Uncut and Extended, którego pobierzecie z serwisu NexusMods za darmo. Pliki trzeba następnie przekopiować do folderu z grą, co jest i tak śmiesznym wysiłkiem za zmiany, jakie dzieło EthicalLune wprowadza do zabawy. Mowa zarówno o jej zbalansowaniu, jak i urealistycznieniu, co deweloperzy z rodzimego studia zmienili w czasie produkcji. Dlaczego? Zapewne na podstawie zdań testerów, wśród których mogli znaleźć się ci, narzekający na zbyt wysoki poziom trudności. Modyfikacje kodu gry sprowadzają się więc do czysto gameplayowych elementów. Stąd też sprawienie, że każdy skok z wysokości ponad 4 metrów zabiera odrobinę życia bohaterowi, podczas gdy ten z ponad ośmiu… po prostu go zabija. Uniknięcie obrażeń z rozsądnej wysokości umożliwia wykonanie charakterystycznej przewrotki (dostępnej od początku) tuż po upadku.

Warto również wyróżnić skrócenie zasięgu radaru do 20 metrów z 50 i możliwości biegania po ścianach w wytyczonych miejscach po zdobyciu umiejętność Freerunning Expert. Całą listę zmian znajdziecie na stronie modyfikacji, bo wymienianie ich wszystkich nie ma większego sensu. Wszystkie z nich mają jednak jeden cel – sprawić, że zabawa w Dying Light stanie się znacznie bardziej dynamiczna, nieprzewidywalna i trudniejsza.

Czytaj też: Mody do Fallout 76 naprawiają grę

Źródło: NexusMods