Ten mod do Skyrima jest nietypowy. Czy zdobędzie on większa popularność?

Ostatnie lata to wielka automatyzacja. Roboty pozwalają ludziom zająć sie innymi sprawami i wykonują żmudne prace. Powoli nawet samochody mogą nas bez problemów przewieźć z miejsca na miejsce. Czy takie rozwiązania polegające na zastępowaniu ludzi robotami sprawdzą się również w grach wideo? Gry multiplayer już od dawna mają do czynienia z takim zjawiskiem.

Czytaj też: Deweloperzy Mortal Kombat również są przemęczeni pracą – crunch w branży gier

Gry MMORPG od dawna muszą zmagać się z graczami wykorzystującymi narzędzia, które grają za nich. Poziom niektórych graczy może rosnąć bez końca, bo kiedy idą spać, zostawiają postać botowi. Nikt raczej nie wyobrażał sobie, że takie rozwiązanie zostanie przeniesione do gier dla pojedynczego gracza. A jednak!

Oto SkyTrek, modyfikacja do The Elder Scrolls V: Skyrim, która umożliwia nam kilka trybów pracy. Postać może sama zmierzać do danej lokacji, bez względy na to jaki środek transportu wykorzystuje. Druga opcja pozwala nawet na walkę z przeciwnikami! Ostatni tryb to uruchomienie sztucznej inteligencji, która kręci się naszą postacią po okolicy i każe jej wykonywać różne czynności.

Zapytacie – ale po co? Przecież to zabija sens oraz przyjemność z grania. Twórcy natomiast opisują swojego moda jako rozwiązanie zastępcze, gdy np. jemy. I ja to kupuje! Skyrim ma już tyle lat, że jeśli ktoś gra w niego teraz to po to, aby chłonąć ten świat i raczej zna go na wylot. Krótka przerwa na lunch nie musi oznaczać minimalizowania gry lub wpatrywania sie w menu pauzy. Postać sobie robi coś co i my byśmy robili, a my możemy obserwować.

Czytaj też: Pornograficzna gra VR Amoreon dostępna do pobrania

Źródło: kotaku.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!