WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Full Self Driving, czyli czym jest autonomia Tesli?

Full Self Driving, czyli czym jest autonomia Tesli?

Często w naszych wpisach na temat poczynań Tesli przewija się skrót FSB od słów Full Self Driving, a jest to pojęcie firmy Elona Muska, któremu należy się kilka słów wyjaśnień, więc oto odpowiadamy na zapewne dręczące Was pytania.

Full Self Driving, to małe słodkie oszustwo Tesli

Sama nazwa pakietu technologii i sprzętu w jednym w postaci Full Self Driving sugeruje nam bezpośrednio, że Tesla ma już w ofercie tryb autonomicznej jazdy poziomu czwartego, a może nawet i piątego… ale tak nie jest. W rzeczywistości Tesla traktuje oferowany przez siebie Full Self Driving, jako swoistą obietnicę właśnie pełnej autonomii, ale dopiero w przyszłości. 

Dla firmy pakiet FSD stanowi idealne rozwiązanie na rozwój autonomii w samochodach przy stosunkowo niskim nakładzie wysiłku, za którego zgarnia obecnie kokosy. Jest to bowiem opcjonalny dodatek do każdego nowego Modelu Tesli za całe 10000 dolarów, czyli prawie 38000 złotych. Nie jest to mała cena, ale za kilka lat może okazać się jedną z najlepszych inwestycji dla każdego właściciela Tesli. 

FSD można kupić zarówno przy realizacji zamówienia na nowy samochód, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dorzucić go do zestawu później. Każdy nowy Model Tesli jest bowiem wyposażony domyślnie w cały osprzęt, który umożliwia działanie FSD, co jest dosyć miłe, jako że zapewne wielu pamięta szereg wersji sprzętu i oprogramowania Tesli z przeszłości.

Warto jednak przy tym pamiętać, że firma regularnie podwyższa cenę pakietu Full Self Driving, a ostatnio cena ta wzrosła z 8000$ o całe 2000$. Nie ma co więc czekać za długo. 

radio-tesli-retrofit

Teraz sprawa z autonomią Tesli wydaje się więc klarowna … o ile ogarniemy nieco temat, a przynajmniej zapoznamy się z szczegółami na temat samego pakietu FSD. Ten, co warto podkreślić raz jeszcze, nie oferuje nadal pełnej autonomii w samochodach Tesli. Co więc zapewnia?

Możliwości Full Self Driving pod koniec 2020 roku

W obecnej formie Tesla FSD w przeciwieństwie do domyślnie aktywowanego Autopilota, który umożliwia samochodowi sterowanie, przyspieszanie i hamowanie w odpowiedzi na otoczenie, zapewnia już funkcje charakterystyczne dla trzeciego poziomu autonomii. 

Jest tym samym o poziom wyżej, umożliwiając jazdę bez udziału kierowcy jazdę tylko po autostradach. Tam może automatycznie zmieniać pasy ruchu i wyprzedać wolniejsze samochody, a poza nią parkować równolegle i prostopadle oraz podjechać pod kierowcę na parkingu po wcześniejszym wezwaniu samochodu w aplikacji.

Najnowsze możliwości FSD obejmują z kolei odpowiednie reagowanie na znaki stopu i sygnalizatory drogowe, co ostatnio zostało ulepszone w wydaniu testowym Beta. Jednak w rzeczywistości Modele Tesli mogą też jeździć same poza autostradą, wymagając ciągłej uwagi kierowcy. Obejrzyjcie to poniżej:

I wchodzimy tym samym na dość kontrowersyjne (przynajmniej dla niektórych) poletko związane ze sposobem, w jaki Tesla rozwija pakiet Full Self Driving. Firma wykorzystuje bowiem w tym celu swoich własnych klientów, umożliwiając im dostęp do dopiero co opracowanych funkcji w formie oprogramowania typu Beta. 

Ostrzega ich jednocześnie, żeby trzymali ręce na pulsie, a jeśli chcą, mogą udostępniać zebrane dane podczas jazdy, ab przyczynić się do ulepszeń FSD. Ostatnio mieliśmy tego świetny przykład, kiedy wspominaliśmy o tym, że Tesla dokładnie wie, jak z klientów za darmo zrobić testerów.

Full Self Driving słowem podsumowania

Pomijając wprowadzającą w błąd nazwę, Tesla swoją technologią FSD dokonała czegoś i nadal robi coś, do czego nie zbliżyła się żadna inna firma. Rewolucyjne wręcz podejście firmy do rozwoju swojego produktu, zbiera swoje dorodne owoce przy zachowaniu ryzyka, ale i tak w kwestii ewentualnych stłuczek Tesla ma dłonie w rękawiczkach. Należy bowiem pamiętać, że autonomia nie zawsze jest taka kolorowa, jak przedstawiają nam materiały promocyjne. 

Jeśli interesuje Was obecny stan Full Self Driving, warto rzucić okiem na zaktualizowaną ostatnio recenzję serwisu Consumer Reports (zaawansowany angielski wymagany). Tam testerzy weszli w szczegóły skuteczności poszczególnych funkcji. Jeśli z kolei chcielibyście poznać tajniki samej jazdy autonomicznej, sugeruję przeczytanie naszego artykułu wszystko co musicie wiedzieć o autonomii w samochodach.