Prawie rok temu mieliśmy okazję przedstawić Wam test chłodzenia Scythe Kotetsu Mark II. Od tego czasu firma zdążyła zaktualizować swoją serię i dołączyć do TUF Gaming Alliance. Czy zmiany dotyczą tylko wyglądu, a wydajność pozostała taka sama?

Już po opakowaniu widać, że chłodzenie należy do serii akcesoriów Asusa. Wraz z nim otrzymujemy instrukcję, zestaw montażowy, małą ilość pasty oraz 4 klipsy na wentylatory. Montaż jest bardzo łatwy i przyjemny, jak to zawsze jest u Scythe. Cztery klipsy oznaczają możliwość dodania jeszcze jednego wentylatora. Wśród dodatków zabrakło mi kontrolera podświetlania, ale można to tłumaczyć przeznaczeniem dla płyt głównych Asusa, które obsługują podświetlenie Aura.

Chłodzenie wygląda rewelacyjnie. Na samej górze znajduje się nakładka utrzymana w kolorystyce charakterystycznej dla TUF Gaming Alliance. Sam wentylator też jest podświetlany i można nim sterować za pomocą Asus Aura. Razem całość wygląda znakomicie. Sam radiator niczym nie różni się od zwykłej wersji. Ponownie jest podstawka wykonana na lustro oraz cztery 6 mm ciepłowody. Wykonanie jest bardzo dobre.

Wentylator to podświetlany model Kaze Flex 120 PWM. Jego parametry są identyczne, jak u poprzednika, czyli maksymalnie 1200 RPM, 51,17 CFM oraz 24,9 dBA. Różnica dotyczy kolorystyki oraz dodatkowego wyjścia RGB 4 pin, które można, a nawet należy podłączyć do płyty głównej.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej