Kolejny model serwera NAS, jaki otrzymałem od Asustora, to AS1004T v2. Jest to bardziej budżetowa propozycja, ale wcale nie oznacza to, że jest to zły wybór – wręcz przeciwnie.

Wygląd

Sprzęt otrzymałem w charakterystycznym dla firmy kartonie. W środku znajduje się instrukcja, zasilacz, kabel RJ-45 oraz 16 śrubek do montaży dysków. Akcesoria są więc standardowe i całkowicie wystarczające.

AS1004T v2 wygląda dobrze. Przód jma ciekawy wzór, natomiast cała reszta obudowy jest czarna, tylna blacha jest biała. Produkt Asustora ma wymiary 165 mm x 164 mm x 218 mm i waży 1,5 kg. Dostęp do dysków jest poprzez demontaż czterech tylnych szybkośrubek i zdjęcie obudowy. Jest to proste i szybkie więc nie mam tutaj zbytnio większych uwag. Łącznie można zmieścić do czterech dysków 3,5 cala, z czego każdy z nich może mieć maksymalnie 14 TB.

Z przodu znajdują się diody informujące o pracy urządzenia oraz złącze USB 3.1 Gen 1. Z tyłu widać 120 mm wentylator, włącznik, przycisk reset, kolejne złącze USB 3.1 Gen 1, blokada Keningston Lock oraz wyjście Gigabit Ethernet. AS1004T v2 stoi na czterech nóżkach, które zapewniają brak ślizgania się po różnych powierzchniach.

A jak wygląda specyfikacja AS1004T v2? W środku znajduje się procesor Marvell ARMADA-385 1,6 GHz, 512 MB pamięci RAM DDR oraz 16 MB pamięci Flash. Pamięci RAM jest moim zdaniem trochę zbyt mało – producent nie umożliwia rozbudowy i to tutaj może być wąskie gardło sprzętu. Dyski można połączyć w JBOD, RAID 0, RAID 1, RAID 5, RAID 6, RAID 10. Zastosowany system to ADM 3.1, a całość wspiera takie systemy jak:

  • Windows XP, Vista, 7, 8, 10, Server 2003, Server 2008, Server 2012,
  • Mac OS X 10.6 Onwards,
  • UNIX, Linux, and BSD.

Obsługiwane protokoły sieciowe to CIFS / SMB, SMB 2.0 / 3.0, AFP, NFS, FTP (Unicode Supported), TFTP, WebDAV, Rsync, SSH, SFTP, iSCSI/IP-SAN, HTTP, HTTPS, Proxy, SNMP, Syslog. Warto tutaj jeszcze wspomnieć, że serwer NAS wspiera szyfrowanie AES 256-bit.

Oprogramowanie i testy

Aplikacja mobilna to dobrze znana Wam AiMaster. Wystarczy połączyć się z WiFi, w którym widoczny jest serwer NAS, włączyć automatyczne odnajdywanie i połączenie z serwerem jest gotowe. Aplikacja działa stabilnie i nie zawieszała się. Umożliwia ona dostęp do wielu funkcji, takich jak monitor aktywności (swoją drogą od razu widać duże zajęcie pamięci RAM), sprawdzanie użytkowników, włączanie usług, instalowanie dodatkowych aplikacji czy korzystanie z AiMusic, AiFoto czy innych tego typu aplikacji. Wiele z nich już wielokrotnie opisywałem więc zapewne wiecie, która do czego służy. Całość jest spolszczona więc nie powinno być problemów z obsługą. Aplikacja mobilna jest dobrze wykonana i przemyślana oraz umożliwia wiele ciekawych rzeczy. Mając NASa warto ją zainstalować i korzystać.

Po zalogowaniu na komputerze możecie zobaczyć system. Jak zawsze ma on pełno różnych aplikacji, z których część zostanie przeze mnie opisana. Duża część z nich powtarza się pomiędzy różnymi urządzeniami Asustora i nie ma co oczekiwać jakiejś wielkiej rewolucji.

Kontrola dostępu pozwala na tworzenie gości i nowych użytkowników. Jest to podstawa do kontrolowania kto ma dostęp do danych i jak z nich korzysta. W firmie warto poświęcić trochę czasu na odpowiednią konfigurację tych opcji.

Centrum aplikacji jak zawsze pozwala na instalację sporej liczby różnych appek oraz aktualizację tych zainstalowanych. Znajdziecie tutaj praktycznie co tylko chcecie więc warto po pierwszym uruchomieniu zastanowić się, z czego będziecie korzystali.

Kopia zapasowa również działa zgodnie z nazwą. Możecie tutaj ustawić zdalną synchronizację, backup FTP, lokalny, zewnętrzny czy w chmurze. Dzięki tym opcjom Wasze dane z pewnością będą w pełni bezpieczne.

Urządzenia zewnętrzne pozwalają na sterowanie różnymi urządzeniami podłączonymi do NASa. Jak widzicie, w moim przypadku był to pendrive. Już w tym wypadku widać spore opóźnienie pomiędzy włożeniem pendrive a wykryciem go przez system, co może czasami irytować.

Eksplorator plików pozwala na szybkie i proste przeglądanie zawartości dysków. System posiada logiczny podział na różnego rodzaju dane co ułatwia obsługę Asustora AS1004T v2.

Usługi pozwalają na włączenie różnych funkcji serwera NAS. Można ustawić FTP, NFS, serwer rsync, TFTP, SNMP czy SFTP. Opcji jest więc ponownie bardzo dużo.

Ustawienia są praktycznie identyczne jak miało to miejsce w przypadku poprzednich serwerów Asustora. Można więc zmieniać porty HTTP, ustawić nazwę serwera, zarządzać oszczędzaniem energii, dokonać resetu ustawień czy sterować wskaźnikami LED.

Pozostałych aplikacji jest również mnóstwo, ale większość z nich już wcześniej opisywałem. Tak jak wspominałem sam system jest bardzo podobny do tego zastosowanego u poprzednich modeli i nie ma tutaj rewolucji. Są więc aplikacje do odtwarzania filmów, muzyki, ustawiania serwerów mediów czy zarządzania zabezpieczeniami. Znajdziecie tutaj praktycznie wszystko, czego możecie oczekiwać od NASa.

Podczas użytkownika NASa widać było zwolnienie działania systemu w porównaniu do innych modeli. Obserwując przy różnych zastosowaniach monitor aktywności cały czas widać duże zużycie pamięci RAM, której mała ilość spowalnia działanie całości. Szkoda, że nie ma jej rzeczywiście więcej albo producent nie umożliwił jej rozbudowy.

Wyniki testów CDM wskazują na dobrą wydajność sekwencyjną, ale przy próbce 4KiB jest już znacznie słabiej. Prędkość kopiowania jednego pliku 9,31 GB na NASa wynosiła 89 MB/s a w drugą stronę 99 MB/s. Prędkość kopiowania 1353 plików 2,92 GB na NASa wynosiła 60 MB/s a w drugą stronę 56 MB/s. Wyników nie można porównywać z poprzednimi ze względu na zmiany w platformie testowej. Prędkości nie powalają, ale też nie są wybitnie słabe – przy budżetowym NASie są one całkowicie dobre. Maksymalny zanotowany pobór mocy wynosił 24 W.

Podsumowanie

Asustor AS1004T v2 kosztuje ok. 1100 zł. W tej cenie jest to całkowicie godna polecenia konstrukcja. NAS wygląda poprawnie i sprawdzi się jako część wyposażenia np. firmy. Montaż dysków jest prosty a możliwości montażowe pozwalają na zapewnienie sporej przestrzeni dyskowej.

Zastosowany system jest jak zawsze znakomity. Istnieje możliwość pobrania sporej ilości aplikacji, a możliwości konfiguracji są ogromne. Warto tutaj wspomnieć o szyfrowaniu AES 256-bit, które przyda się przy niektórych zastosowaniach. Konfiguracja serwera także jest bardzo prosta. Jak zawsze muszę pochwalić aplikację mobilną, która dobrze spełnia swoje założenia.

NAS nie jest jednak idealny. Działa on trochę powoli i przydało by mu się więcej pamięci RAM – 512 MB to trochę za mało i to jest właśnie największa wada tego rozwiązania. W testach Asustor AS1004T v2 wypadł poprawnie – nie ma szału i ogromnych transferów ale też nie jest bardzo powoli. Przy dyskach HDD takie prędkości spokojnie pozwolą na komfortowe kopiowanie danych.

W ogólnym rozrachunku w tej cenie jest to ciekawa propozycja, która warta jest Wasze uwagi. Oczywiście warto dopłacić do droższych serwerów NAS, jednakże jeśli nie potrzebujecie demona prędkości albo macie ograniczony budżet to ten spokojnie spełni swoje zadanie.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej