WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Testy

Test Sharp Aquos V – tani smartfon ze Snapdragonem 835

Sharp to znana i zasłużona dla świata elektroniki japońska firma. Teraz kojarzy nam się głównie z telewizorami, ale mało kto wie, że firma ta produkuje również smartfony. Nic dziwnego – nie są one specjalnie reklamowane w naszym kraju. Dobrą okazją do zmiany tego stanu rzeczy zdawał się zaprezentowany na IFA 2019 tani, ale wydajny  model Sharp Aquos V. Czy warto nim się zainteresować?

Specyfikacja Sharp Aquos V:

  • Wymiary i waga: 157 x 76 x 9 mm, 173 gram
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 835 (4 x 2,36 GHz + 4 x 1,9 GHz)
  • Układ graficzny: Adreno 540
  • Pamięć RAM: 4 GB
  • Pamięć wewnętrzna: 64 GB
  • Ekran: 5,9 cala, LTPS, 2160 x 1080 (18/9)
  • System: Android 9 z Sharp UI
  • Łączność: Dual SIM, LTE kat.9, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, Bluetooth 5.0, USB-C
  • Nawigacja: GPS, Galileo, GLONASS, BeiDou
  • Moduły dodatkowe: miniJack, czytnik linii papilarnych
  • Aparat główny: 13 Mpix (f/2.0) + 13 Mpix (f/2.0)
  • Aparat przedni: 8 Mpix (f/2.0)
  • Bateria: 3160 mAh
  • Wersje kolorystyczne: czarny
  • Sugerowana cena w dniu premiery: 1080 zł

Zestaw sprzedażowy

Białe, tekturowe pudełko zawiera kabelek USB C, igłę, słuchawki dokanałowe, ładowarkę 10W, dokumentację oraz sam smartfon. Na żadne dodatki w postaci folii na ekran czy etui nie macie co liczyć.

Gdzie, i za ile kupimy Sharp Aquos V ?

Smartfon debiutował na polskim rynku na początku roku w cenie 1080 zł. Wprowadzał go nowy polski dystrybutor marki – firma CK Mediator. Aktualnie jednak ciężko go znaleźć w ofertach polskich sklepów, a jeśli już to widnieje jako towar niedostępny (np. w Sferis). Na stronie CK Mediator wśród dystrybuowanych marek aktualnie próżno szukać marki Sharp. Przypadek? Nie sądzę!

Smartfon oczywiście da się kupić, ale trzeba trochę poszukać. Na OLX nie znalazłem ofert sprzedaży, a na Allegro owszem, jest – cała JEDNA (stan na 22.04.2020) w cenie 999 zł.

W obecnej sytuacji nie jest zaskoczeniem brak telefonu w ofertach operatorów komórkowych.

Design sprzed lat…

Jak już uda się Wam nabyć tego Sharpa, to pierwsze co pomyślicie po wzięciu go w dłoń to „jaki on gruby…”. Być może to lekka przesada, bo 9 mm to nie tragedia, ale takie odczucie jest w dłoni. Ramki naokoło ekranu również są grube jak na dzisiejsze standardy, przez co całościowo sprzęt wydaje się przestarzały. W dodatku bardzo łatwo zbiera odciski palców.

W kwestii jakości wykonania – jest w porządku. Ramka i tył urządzenia są wykonane z plastiku, natomiast na froncie znajdziemy szkło hartowane.

Obiektywy aparatu głównego delikatnie wystają z bryły urządzenia i zostały umieszczone pośrodku górnej części tylnej klapki. Pod nimi znajdziemy diodę LED oraz czytnik linii papilarnych. Ten ostatni został umieszczony niestety zbyt nisko dla komfortowego korzystania z niego na co dzień. Szkoda.

Spis treści:
PRZEJDŹ DO 2 STRONY: Wyświetlacz, wydajność, system i moduły komunikacyjne
Pokaż cały spis treści
PRZEJDŹ DO 2 STRONY: Wyświetlacz, wydajność, system i moduły komunikacyjne