Indie przeprowadziły swój pierwszy test broni antysatelitarnej, niszcząc obecnie istniejącego satelitę na niskiej orbicie okołoziemskiej. Na swojej oficjalnej stronie internetowej rząd Indii potwierdził, że pocisk wystrzelony z kompleksu startowego Dr. A P J Abdul Kalam Island zestrzelił wcześniej wystrzelonego indyjskiego satelitę w ramach misji Shakti, która ma za zadanie przetestować środki kraju na ochronę jego zasobów kosmicznych.

Broń antysatelitarna nie jest przy tym specjalnie nowa, ponieważ systemy zdolne do niszczenia orbitalnych statków kosmicznych istnieją już od lat 60. XX wieku. Jednym z jej przedstawicieli są właśnie pociski rakietowe i choć niewiele państw w ogóle rozwija swoją militarną potęgę w tym kierunku, to Indie postanowiły pójść w ślady Rosji, Chin, czy Stanów Zjednoczonych

Rząd Indii twierdzi, że test został przeprowadzony przez indyjską organizację badawczo-rozwojową ds. Obrony (DRDO) i był w pełni udany, demonstrując zdolność kraju do wybicia satelity z wysokim stopniem precyzji przy użyciu rodzimej technologii. Wszystko to nawet bez wybuchowej głowicy, ponieważ takie zestrzelenie satelity sprowadziło się do celnego uderzenia samą masą.

Przy tej okazji władze zaznaczyły, że ​​Indie nie uczestniczą w kosmicznym wyścigu zbrojeń, atest jest zgodny z istniejącymi traktatami o broni,  wszelkie wygenerowane zanieczyszczenia opuszczą orbitę w ciągu kilku tygodni.

Czytaj też: Broń laserowa HELIOS ma zawitać na pokład niszczyciela USA

Źródło: New Atlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej