Reklama

Pokochaliście Cybertrucka? W takim razie elektrycznemu Thundertruck oddacie całe serca

Pokochaliście Cybertrucka, elektrycznemu Thundertruck, Thundertruck

Firma Wolfgang z Los Angerles pokazała swój pomysł na Thundertruck. To nowoczesny terenowy pojazd elektryczny 4×4, który mógłby podbić serce niejednego poszukiwacza przygód. Nie tylko dlatego, że wygląda fenomenalnie z jawną inspiracją Cybertruckiem i obiecuje wiele, ale też przez to, że może być całkowicie niezależny od dostępu do stacji ładowania.

Thundertruck to jedynie koncept, ale i tak już zachwyca pomysłowością… może Tesla się zainspiruje?

Zacznijmy od tego, co najważniejsze, czyli układu napędowego. Na niego składa się 180-kWh akumulator o zasięgu do 644 kilometrów, który zasila dwusilnikowy układ napędowy 4×4 o mocy 800 koni mechanicznych i momencie obrotowym rzędu 1085 Nm. Ten pozwala rozwijać prędkość do 96,5 km/h w ledwie 3,5 sekundy, choć masa Thundertrucka wynosi całe 2776 kilogramów. To imponuje… ale to dopiero początek.

Czytaj też: Citroen pokazał, jak ma wyglądać elektryczny mikrosamochód terenowy

Projekt przewiduje możliwość montażu dwóch dodatkowych kół oraz 30-kWh akumulatora na tylnej części pojazdu, dzięki samobalansującej się kabinie. To wedle firmy czyni z niego 940-konny pojazd 6X6 z zasięgiem ponad 900 km, co najpewniej jest przesadą, bo 30 kWh ogniwo do 180 kWh podsystemu zwyczajnie nie może zapewnić ponad 256 km zasięgu. Zwłaszcza przez dodatkowo napędzane koła i dodatek 653 kg masy.

Czytaj też: Czwarta generacja Kia Carens zmieniła znacznie 22-letni model

Thundertruck imponuje również zestawem składanych, montowanych na dachu elastycznych paneli słonecznych, które z jednej strony zapewniają cień podróżujący, a z drugiej całe 11,6 metrów kwadratowych paneli fotowoltaicznych. W dobrych warunkach powinny zapewniać jakieś 7-8 kWh poziomu naładowania dzienne, czyli nawet 30 km “darmowego zasięgu”.