WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

To urządzenie może przetwarzać „zmarnowane” ciepło z lodówek

Chłodziarki, bojlery, a nawet żarówki nieustannie emitują ciepło do otoczenia. W teorii można by je zamienić w energię elektryczną, ale przytoczone źródła wydzielają zbyt mało ciepła, aby obecna technologia mogła je efektywnie przetworzyć.

Na szczęście przełom może nastąpić za sprawą naukowców, którzy stworzyli urządzenie wykorzystujące płyny do efektywnej konwersji niskiej jakości ciepła na energię elektryczną. W przyszłości takie rozwiązanie może posłużyć do wytwarzania energii zasilającej żarówki czy ładującej baterie.

Aby dokonać przełomu, Jun Zhou i jego współpracownicy z Huazhong University of Science and Technology, postanowili wspomóc się tzw. termoogniwami. Urządzenia te wykorzystują ciecze zamiast stałych materiałów, aby przewodzić ładunki od gorącej do zimnej strony. Wszystko dzięki przenoszeniu naładowanych cząsteczek.

Czytaj też: Drukowanie budynków z ziemi, czyli tanio i ekologicznie

Początkowo naukowcy zastosowali termoogniwo wielkości klocka domino, wyposażone w elektrody znajdujące się na górze i na dole. Jedna znajdowała się w pobliżu rozgrzanej płyty, druga natomiast – obok chłodnej. Różnica w temperaturach wynosiła 50 stopni Celsjusza. Następnie badacze wypełnili termoogniwo żelazicyjankiem oraz dodali guanidynę.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News

W ten sposób termoogniwo generowało pięć razy więcej mocy niż poprzednie wersje. Poza tym doszło do ponad dwukrotnego wzrostu wydajności, która jest kluczowa w stworzeniu opłacalnego urządzenia o komercyjnym charakterze. Ogniwo wielkości książki było w stanie zasilić oświetlenie LED, wentylator, a nawet naładować telefon komórkowy.