Naukowcy z Australii opracowali niedrogie przenośne urządzenie, które wykrywa śmiertelny szczep bakterii w zaledwie 40 minut. Składa się ono z drukowanych w 3D części, które łącznie kosztują 26 dolarów. Wyniki testy można odczytać na smartfonie.

Urządzenie wykrywa bakterie MRSA, które atakują studentów, sportowców, żołnierzy, pacjentów w szpitalach i wiele innych grup społeczność. MRSA rozwinęło oporność na niektóre z naszych najlepszych antybiotyków, więc może prowadzić nawet do śmierci. Kluczem do walki z nim jest wykorzystanie antybiotyku, na który dany szczep nie rozwinął jeszcze oporności.

Czytaj też: Największe na świecie żaby potrafią przenosić ciężkie skały

kropki kwantowe, MRSA kropki kwantowe, MRSA, wykrywanie MRSA, urządzenie MRSA

Uzyskanie wyników z obecnych testów trwa nawet do dwóch dni, a stan pacjenta w tym czasie może się znacznie pogorszyć. Nowe urządzenie skraca ten czas oczekiwania na diagnozę do zaledwie mniej niż godziny.

Technika opracowana przez naukowców szuka dwóch kluczowych genów zwanych femA i mecA. Jeśli są one obecne to kropki kwantowe na paskach testowych fluoryzują. Rejestruje to aparat smartfona dzięki dołączonemu filtrowi a aplikacja wyświetla wynik.

Dzięki takiemu rozwiązaniu można szybciej podać odpowiedni lek pacjentowi i tym samym uratować jego życie. Ciekawe, czy urządzenie rozpowszechni się w szpitalach na całym świecie.

Czytaj też: Czy pracownicy wolą być zastąpieni robotem niż inną osobą?

Źródło: Spectrum.ieee

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej