promocja

Wybór Donald trumpa na prezydenta USA jest kontrowersyjny, ale taka jest wola ludzi i nie nam ją podważać. Jednakże można kwestionować jego poczynania w szczególności takie, które mogą mieć wpływ na życie innych ośób. A do takich zaliczają się ruchy antyszczepionkowe.

Andrew Wakefield, czyli osoba która zaczęła owe ruchy, spotkała się w okresie letnim z Trumpem. Zdyskretyzowany naukowiec powiedział, że prezydent odniósł się pozytywnie do jego sprawy. Co więcej Wakefield mówi, że po raz pierwszy od długiego czasu jest on nastawiony pozytywnie co do przyszłości. Oczywiście szczepionki nie znikną z rynku i dalej będą dostępne. Chodzi bardziej o politykę w tej sprawie. Mimo, że ruch antyszczepionkowy nie ma ŻADNYCH podstaw merytorycznych to coraz więcej osób do niego przystępuje i jego się słucha. Prowadzi to do powrotu różnych, dawno zażegnanych chorób. Przykładowo w USA w 2015 roku odnotowano pierwszą śmierć na odrę od 12 lat.

Szacuje się, że szczpionki chronią przed 2-3 milionami zgonów rocznie. Jednakże aby choroby takie jak polio, odra czy ospa nie rozprzestrzeniały się to zaszczepione muszą zostać wszystkie dzieci. Jeśli Trump zdecyduje się na poddanie w wątpliwość szczepionek to ruchy mogą zyskać na sile i na świat mogą powrócić dawno zapomniane choroby.

Źródło: gizmodo.com