Twórcy Mount and Blade 2: Bannerlord ponownie wystawiają cierpliwość swoich fanów na próbę. Tym razem poznaliśmy rasy koni w grze.

Czasem zastanawiam się co wyjdzie szybciej. Hale-Life 3 czy Mount & Blade 2: Bannerlord? O ile na kontynuację gry Valve nie czekam, więc nie odczuwam tego, co najwięksi fani marki, tak jednak Mount and Blade uwielbiam. Twórcy gry już dawno temu zapowiedzieli drugą odsłonę tej marki i… tak czekamy i czekamy. Ostatnio pojawiło sie kilka informacji, które dały szansę na betę trybu sieciowego, ale o konkretnej dacie wydania dalej ani widu ani słychu.

Czytaj też: Szef Gearbox ponownie o zaletach czasowej wyłączności Borderlands 3

Jeszcze żeby nie było na co czekać! Autorzy jednak regularnie dzielą się informacjami o grze i zdaje się, że każdy element produkcji będzie lepszy niż w pierwszej grze. Ulepszona grafika, mądrzejsza sztuczna inteligencja, na PC – rozbudowane wsparcie dla moderów… Do tego rozpadające się mury miasta, więcej zadań czekających na naszą postać i… rasy koni.

Tym razem ekipa stojąca za grą postanowiła, że w produkcji, która nazywa się Mount & Blade – zbyt mało czasu poświęcono wierzchowcom. W związku z tym i ten element uległ usprawnieniu i już teraz w produkcji czekają konie o rzeczywistych rasach z Europy, Afryki i Azji. Każda z nowych ras jest związana z inną kulturą w grze. Koń konkretnej rasy może być wytresowany jako koń wojenny, znacznie mocniejszy i wytrzymalszy, ale też droższy. Oprócz jucznych koni i mułów dodane będzie jeszcze dwanaście typów koni.

Rasy koni mają rożne statystyki, które dają im wyjątkowe korzyści:

  • Aserai – Koń pustynny: Zwierzęta te stanowią doskonałe połączenie szybkości, wdzięku i wytrzymałości. Stanowią doskonały materiał na wierzchowce wojenne. Jednak ich jeźdźcy muszą o nie bardzo dobrze dbać, ponieważ są droższe niż inne rasy.
  • Battania – Kuc górski: Góry Battani stanowią jedne z najtrudniejszych środowisk w Calradii, zatem Battanie potrzebują koni, które będą w stanie wytrzymać trudne warunki.
  • Imperium – Wierzchowiec: Imperialne konie są duże i dość silne, aby nieść rycerzy w pełnej zbroi, a przy tym odważne i niezawodne w walce.
  • Khuzait – Koń stepowy: Zwierzęta nie są może specjalnie duże, ale posiadają nadzwyczajną wytrzymałość. Konie Khuzaitów zadają niewielkie obrażenia w czasie szarży z powodu swojej krępej budowy. Nie są zbyt szybkie, ale mogą skręcać i manewrować z zaskakującą zwinnością. Są również hodowane w ogromnych ilościach w stepowych stadach, co pozwala Khuzaitom zatrudniać duże armie kawalerii i łuczników.
  • Sturgia – Koń Sturgian: Sturgiańscy wojownicy preferują walkę pieszo, a konie hoduje się głównie po to, by były wytrzymałe i mogły przetrwać surowe zimy, a nie z myślą o polu bitwy. Niemniej jednak te konie stanowią dobre wierzchowce dla zwiadowców i lekkiej jazdy.
  • Vlandia – Koń Vlandian: Sto lat temu Vlandianie byli dość mało znanym plemieniem, które do walki wystawiało głównie piechurów. Ale pojawili się wśród nich wojownicy konni, którzy pomogli zdominować żyzne zachodnie części kontynentu. Ich konie są silnymi, niezawodnymi stworzeniami, które choć nie są zwinne, posiadają hardość i odwagę, by wjechać w sam środek bitwy.

Czytaj też: Opublikowano screeny z anulowanego remake’u pierwszych gier z serii Mortal Kombat

Źródło: steamcommunity.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej