Najnowsza wersja robota Atlas od IHMC Robotics poczyniła ogromne postępy w kwestii pokonywania trudnego terenu, który dla człowieka nie jest żadnym wyzwaniem, ale dla maszyny już niewyobrażalnym. 

Czytaj też: Ford skonstruował autonomicznego robota Survival do zaoszczędzenia czasu pracowników

W ramach materiału dotyczącego autonomicznego planowania ścieżki w wąskim terenie Atlas pokonał kilka pustaków, a nawet belkę balansową i to z dosyć dużą swobodą i przyzwoitą skutecznością… jak na robota. Wąski teren jest trudny do pokonania ze względu na konieczność wykonywania skomplikowanych kroków krzyżowych. To dla maszyn jest ogromnie trudne, ponieważ te humanoidalne posiadają dosyć ograniczony zakres ruchu w stawie biodrowym.

Oczywiście tym, którzy niespecjalnie orientują się w tym temacie, należą się jakieś wyjaśnienia. Wielu łączy bowiem robota Atlas wyłącznie z firmą Boston Dynamics… i słusznie. IHMC Robotics z Florydy odpowiadało tylko za algorytmy kontroli, percepcji i planowania. Te korzystają z czujników LiDAR, na podstawie których tworzą swojego rodzaju mapę, aby następnie pokierować robota tak, aby przechodził przez trudny teren z naciskiem na to, gdzie i jak ma postawić swoją mechaniczną stopę. Jego skuteczność wynosi jednak wyłącznie 50%.

Jerry Pratt, starszy naukowiec z IHMC Robotics, miał na ten temat sporo do powiedzenia:

Jeśli myślisz o tym, że człowiek może iść wszędzie, to jest to tak naprawdę niesamowite. Możemy wspinać się po górach, wchodzić do jaskiń, wędrować po śniegu, lub wspinać się po schodach. I dlaczego nie: po pierwsze – stopa ludzka ma tylko około trzech do czterech cali szerokości; a po drugie, stosunkowo małe, wąskie stopy pozwalają nam poruszać się po ciasnych przeszkodach, przeskakiwać bariery, a jednocześnie utrzymywać wyższy środek masy, który podnosi nas daleko od ziemi.

Czytaj też: Robotyczny dinozaur pomaga rozwiązać tajemnice ewolucji zdolności latania

Źródło: Techxplore

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej